WARM BRONZE & TURQUOISE SUMMER PARTY MAKEUP









Użyte produkty:
Twarz:
Benefit POREfessional
Estee Lauder Double Wear #3W1 Tawny
Collection Lasting Perfection in 3 Medium
MAC Pro Longwear Concealer #NC15
Bourjois Loose Powder in 1 Peach
NYX Highlight & Contour Pro Palette
Stila Sun Bronzing Powder in 1 Sunny
The Balm Betty-Lou Manizer
MAC Mineralize Blush in Warm Soul
Charlotte Tilbury Filmstar Bronze & Glow

Oczy:
MAC Pro Longwear Paint Pot #Soft Ohre
Avon Super Shock Gel Eyeliner in Aqua Pop
Too Faced Semi-Sweet Chocolate Bar Palette
Inglot Eyeshadow in 383
Inglot Loose Eyeshadow in 114
L'Oreal Vollume Million Lashes Excess
Eylure Exaggerate False Lashes #149
Duo Lash Adheisive Dark Version

Brwi:
Ardell Brow Pomade in Blonde
Inglot Duraline

Usta:
MAC Matte Lipstick in Whirl

Zobacz więcej >

WARM TONED RED MAKEUP | LIME CRIME VENUS PALETTE










Użyte produkty:
Twarz:
Benefit POREfessional
Estee Lauder Double Wear #1W2 Sand
MAC Pro Longwear Concealer #NC15
NYX Highlight & Contour Pro Palette
Hourglass Ambient Lightning Powder #Diffused Light
NARS Laguna Bronzer
Urban Decay x Gwen Stefani Blush Palette #OC, #Angel

Oczy:
MAC Pro Longwear Paint Pot #Soft Ohre
Inglot Eyeshadow #351
Lime Crime Venus Palette
Kat von D Tattoo Liner #Trooper
Kiko Crystal Eyeliner #3
Maybelline Lash Sensational Mascara
Eylure Exaggerate False Lashes #149
Duo Lash Adheisive Dark Version

Brwi:
Ardell Brow Pomade #Blonde
Inglot Duraline

Usta:
NYX Liquid Suede Cream Lipstick #Sandstorm
NYX Lingerie Liquid Lipstick #Corset
NYX Lingerie Liquid Lipstick #Exotic




Zobacz więcej >

V Secrets of Beauty | 14.05.2016r.


Dzisiaj przenieśmy się w czasie o dwa miesiące, dokładniej do 14 maja, kiedy odbyła się piąta edycja Secrets of Beauty. Spotkania Secret od Beauty są szczególne i jedyne w swoim rodzaju. Wychodzi się z nich z ogromną wiedzą, wieloma ciekawostkami i pozytywnie nakręconą głową kosmetykami. Jak mogłoby być inaczej po całym dniu spędzonym w świetnym towarzystwie osób z pasją do blogowania, z pasją do kosmetyków. Miałam już przyjemność być na trzech takich spotkaniach i wiele im zawdzięczam. A wszystko dzięki Michałowi, mistrzowi w organizacji! Bo trzeba być mistrzem, żeby skupić tyle blogerów w jednym miejscu, czasem też w ciekawych miejscach, w innych warunkach, co mogliście zobaczyć w poprzednich edycjach SOBu klik i klik.

Tym razem spotkaliśmy się w Warszawskiej kawiarni NANA cafe na Saskiej Kępie. Miejsce bardzo klimatyczne, w którym czas płynie w innym tempie. Polecam sprawdzić to miejsce i spróbować przepysznych pierożków.

Prezentacje rozpoczął Jacek z Fabryki Świec Light, bardzo nakręcony i z ogromną pasją do świec. Pokazał nam nowość w ofercie jakimi są świece perfumowane zamknięte w czystym, eleganckim szkle. Spodobały mi się takie czyste, ale fajne jest to, że można te świece zamówić z własnym logiem! Następnie była prezentacja marki Nasine, firma stworzona przez mężczyzn i wlaśnie dla mężczyzn skierowana. Byli z nami założyciele firmy i opowiadali jak ciężki i długotrwały proces przeszli, aby stworzyć krem idealny. I to im się zdecydowanie udało. Stworzyli krem o świetnym składzie, zamknęli go w eleganckim i ekskluzywnym opakowaniu. Wszystkie osoby obecne na spotkaniu były pod ogromnym wrażeniem, nic z resztą dziwnego. Potem przyszedł czas na firmę Norel Dr Wilsz, którą znam już dosyć dobrze. Przetestowałam już kilka produktów, wszystkie sprawdziły się u mnie świetnie, a dwa w szczególności (koniecznie muszę znaleźć czas, żeby Wam o nich opowiedzieć). Prezentacja była na najwyższym poziomie, a ja wyszłam ze spotkania z chęcią kupienia połowy gamy kosmetyków, którą Norel ma w swojej ofercie. O kolejnej firmie powiem szczerze, że słyszałam po raz pierwszy, ale jestem pod wrażeniem zaangażowania, wchodzenia w nieznane i ogromej pasji założycielki. Mowa tutaj o firmie Podopharm. Poznaliśmy serię zapobiegającą wypadanie włosów firmy Dermo Future oraz trzy niesamowite produkty do pielęgnacji dłoni i stóp MELLI Care.

Najważniejsza część programu została zachowana na koniec, a było to rozdanie Złotych Jabłek. Nagród dla najlepszych blogerów urodowych, który zostali wyłonieni, ale też nominowani wcześniej przez innych blogerów. Gratuluję wszystkim zwycięzcom za to ogromne wyróżnienie. ArsenicLifeincolourTwoje Źródło UrodyKosmetyki bez tajemnicEsy, floresy, fantasmagorieRed Lipstick Monster - buziaki dla Was ;*






Zobacz więcej >

BABY BLUE SPRING MAKEUP | WIOSENNY MAKIJAŻ Z BŁĘKITEM








Wiosna to czas na szaleństwa! Może nie będziecie szalone tak jak ja, żeby pofarbować włosy na różowo, ale dodajcie przynajmniej trochę koloru do makijażu!

Użyte produkty:
Twarz:
L'Oreal Infallible 24h-Matte #22 Radiant Beige
MAC Pro Longwear Concealer #NC15
NYX Pro Contour Palette #Soft Light
Bourjois Loose Powder #1 Peach
NYX Pro Contour Palette #Toffee
Urban Decay x Gwen Stefani Blush Palette #Easy
Becca Shimmering Skin Perfector Pressed #Moonstone

Oczy:
MAC Pro Longwear Paint Pot #Soft Ohre
NYX Jumbo Pencil #Milk
Inglot Eyeshadow #351, #373, #311, #407, #120
Melkior Professional Eyeshadow #Ethernal, #Maroon
Sleek Caribbean Curacao
Kat von D Tattoo Liner #Trooper
Golden Rose Longstay Precise Browliner #102
L'Oreal Vollume Million Lashes Excess
Eylure Exaggerate False Lashes #149
Duo Lash Adheisive Dark Version

Brwi:
Golden Rose Longstay Precise Browliner #102

Usta:
Pierre Rene Slim Lipstick #04





Zobacz więcej >

SEMILAC 032 BISCUIT





Większość osób uważa, że najbardziej klasyczny odcień jaki możemy nosić na paznokciach to czerwień. I kiedy takie osoby wmawiały sobie przy zakupach, że kolejny czerwony lakier jest inny niż dziesięć lakierów w tym samym odcieniu, które mają w domu, ja nigdy po czerwień nie sięgałam. Dla mnie najbardziej klasycznym odcieniem, pasującym do wszystkiego jest właśnie złamana biel różem. Wcześniej moim ulubieńcem był lakier Essie Fiji, ale odkąd przerzuciłam się na hybrydy jest to Semilac Biscuit.

Biscuit jest to bardzo jasny, pastelowy odcień różu, który będzie pasował nam na wiele uroczystych okazji, ale także na co dzień. Wygląda na paznokciach bardzo elegancko i schludnie. I gdybym miała wybrać jeden lakier, który nosiłabym do końca życia to byłby to właśnie ten. Robi na mnie, i nie tylko, ogromne wrażenie i nigdy mi się nie znudzi. Już zawsze będę musiała mieć go pod ręką, ponieważ nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Na zdjęciach możecie zobaczyć efekt po dwóch warstwach lakieru i, mimo że tego za bardzo nie widać, to są delikatne prześwity. Z pewnością da się ten lakier idealnie nałożyć dwoma warstwami, ale ja jako osoba początkująca w robieniu paznokci lakierami hybrydowymi nie dałam rady i poprzednim razem nakładałam trzy warstwy.

Trwałość lakieru jest fenomenalna i trzyma się spokojnie 3-4 tygodnie, co udało mi się przetestować, ponieważ moje paznokcie nie rosną zbyt szybko i należę do osób, którym odrost nie za bardzo przeszkadza.

Hybrydy odkryłam zdecydowanie za późno, ale już szybko nadrabiam zaległości. Szczególnie, że dzięki nim mogłam już zapuścić paznokcie do takiej długości jaką widzicie na zdjęciach, której już dawno nie miałam. Wzmacniają paznokcie i ochraniają je przed uszkodzeniami mechanicznymi, dzięki czemu dużo trudniej jest je połamać.

W tym momencie w mojej kolekcji znajduje się 6 lakierów Semilaca i ilość będzie z pewnością rosła. Dwa dni temu zakupiłam dwa nowe odcienie (nawet nie wiecie jak ciężko mi się było zdecydować!), które pokazywałam Wam na moim snapchacie: weakpointblog i już nie mogę się doczekać, aż nałożę je na paznokcie!
Zobacz więcej >

COOL TONED PURPLE MAKEUP LOOK | MAKIJAŻ W CHŁODNYCH ODCIENIACH










Chłodne odcienie na moje powieki lądują bardzo rzadko, od czasu do czasu mam na nie ochotę, ale jednak najlepiej czuję się w ciepłych tonacjach. Chociaż nie wykluczone, że to się zmieni, ponieważ bardzo podoba mi się jak ten makijaż wyszedł. Dodatkowo też przepadłam na widok palety Tarte Tartelette i po pierwszym użyciu (dzięki Agnieszce) wiem, że ta paleta będzie kiedyś moja! A wtedy chcąc nie chcąc będę musiała przyzwyczaić się do widoku chłodnych odcieni na moich oczach :)

Dzisiejszy makijaż akurat wykonany jest cieniami Melkior Proffesional oraz cieniami Inglota, także o dużo lepszym dostępie i w znacznie przyjemniejszej cenie niż Tarte. Dajcie znać co o nim myślicie.


Użyte produkty:
Twarz:
L'Oreal Infallible 24h-Matte Foundation #22 Radiant Beige
MAC Pro Longwear Concealer #NC15
MAC Shaping Powder #Emphasize
Hourglass Ambient Lightning Powder #Diffused Light
Charlotte Tilburry Filmstar Bronze & Glow
MAC Pro Longwear Blush #Stubborn
Melkior Professional Illuminating Powder #Spring Shine

Oczy:
MAC Pro Longwear Paint Pot #Soft Ohre
Melkior Eyeshadows #Ethernal, #Prune, #Maroon
Inglot Eyeshadow #351, #373, #63
Deborah 24Ohre Waterproof Pencil #Brown
L'Oreal Volume Million Lashes Feline
Eylure Exaggerate False Lashes #149
DUO Adheisive

Brwi:
Make Up For Ever Aqua Brow #15

Usta:
Max Factor Lipfinity #160


Zobacz więcej >

PROSTOWNICA REMINGTON PROTECT




Stylizacja włosów to na pewno nie jest kategoria w której jestem dobra. Mogę śmiało powiedzieć, że do tej pory nie zwracałam większej uwagi na ułożenie moich włosów. Wydawało mi się, że nie jest mi to całkowicie potrzebne (poza kręceniem loków na większe wyjścia) i żyłam w nieświadomości co może zdziałać prostownica nawet na prostych włosach.

Tak, z natury moje włosy są proste. Odkąd moje włosy stały się bardziej porowate poprzez rozjaśnianie są podatne na stylizację, ale także na odkształcenia, których potrafi być wiele, w szczególności jeśli jest się przyzwyczajonym do spania w mokrych włosach. Nie przeszkadzało mi to wcześniej, ponieważ nie wiedziałam jak moje włosy mogą wyglądać.

Pokochałam prostowanie włosów za jeszcze piękniejszą taflę niż zazwyczaj, za bardzo elegancki wygląd i za to, że z prostownicą PROtect od Remingtona mogę cieszyć się pięknymi włosami w mniej niż 5 minut!

Prostownica sprawdza się u mnie idealnie, jej używanie jest bardzo przyjemne i wygodne. Posiada długą płytkę, dzięki czemu można prostować szerokie pasma włosów. Prostownicę możemy podgrzać w około 20 sekund do temperatury od 170 do 230 stopni. Plusem jest wbudowany cyfrowy wyświetlacz, dzięki któremu mamy kontrolę nad wybraną temperaturą oraz obrotowy kabel, co znacznie ułatwia stylizację. Dodatkowo prostownica przychodzi do nas wraz z eleganckim etui, które ułatwi nam przechowywanie prostownicy, jej transport oraz ochroni przed uszkodzeniami.

Co jest w tej prostownicy wyjątkowego? Technologia Hydra Care, która została w niej zawarta. W prostownicy znajdziemy ukryty mały zbiorniczek na wodę, która po włączeniu odpowiedniego przycisku zmienia się w chłodną mgiełkę, która nawilża nam włosy w trakcie prostowania. Przy użyciu mniejszej temperatury, 170 stopni jest temperaturą optymalną, uzyskujemy takie same rezultaty co przy użyciu standardowej prostownicy podgrzanej do temperatury 200 stopni, ale ze zmniejszonymi uszkodzeniami włosów o 68%!

Już po jednym przeciągnięciu włosy są idealnie proste, miękkie w dotyku oraz lśniące. Nie zauważyłam żadnych uszkodzeń włosów po dosyć częstym używaniu tej prostownicy przez ostatnie trzy miesiące, nawet na moich dosyć zniszczonych końcówkach. Także śmiało mogę polecić osobom, które zaczynają każdy dzień użyciem prostownicy.

Sama wcześniej byłam sceptycznie nastawiona do prostych włosów, ponieważ zawsze marzyłam o włosach kręconych, a właściwie o pięknych falach. Ale ostatnio przekonałam się do idealnie prostych włosów co myślałam, że nigdy nie nastąpi.


Zobacz więcej >

ULUBIEŃCY ROKU 2015!


Mimo że rok 2016 powitaliśmy już dosyć dawno temu, dzisiaj przyszedł u mnie czas na podsumowanie poprzedniego roku. Pod jakim względem? Oczywiście kosmetycznym! 

W ubiegłym roku moje uzależnienie od kosmetyków kolorowych mocno nabrało w siłę i w moich zbiorach pojawiło się mnóstwo nowych perełek. Kolekcja kosmetyków rozrosła mi się niesamowicie i przestałam się mieścić w swojej toaletce. Byłam zmuszona kupić wysoką komodę Alex z Ikei (najlepsza komoda do przechowywania kosmetyków), a potem gdy już ona nie starczała także jej mniejszą wersję. Niedługo utonę w kosmetykach, to pewne!

Dużo nowych produktów weszło w obieg, jednak wiele ulubieńców pozostało z poprzedniego roku. Jesteście ciekawi jakie kosmetyki najbardziej polubiłam w 2015 roku? Zapraszam do oglądania :)


Koniecznie pochwalcie się swoimi ulubieńcami!


Zobacz więcej >

LONG TIME NO SEE VOL. 2


Hej!
Dawno się nie widzieliśmy, wiem! Dlatego na górze zamieściłam moje aktualne zdjęcie dla tych osób, które nie śledzą tego co robię na moim kanale na youtube i nie pamiętają jak wyglądam. Kolor włosów akurat zmienił się niedawno, potrzebowałam zmiany. Dokładnie tak samo jak rok temu, kiedy pisałam taki sam post mając szaro-zielone włosy (akurat wtedy nie udała mi się zmiana koloru włosów na siwe).

W 2015 roku nie zobaczyliście tutaj zbyt wiele. Cały swój zapał i wolny czas poświęcałam nowym filmikom, które starałam się dodawać w miarę regularnie, a na bloga nie znalazłam już czasu i chęci. Od dłuższego czasu chciałam wrócić, ale odkładałam ten moment wmawiając sobie, że najpierw muszę zmienić wygląd bloga, ponieważ to sprawi, że będzie mi się przyjemniej pisało i że tym razem wytrwam. Zamiast po prostu usiąść i coś napisać.

Teraz jak dobrze widzicie blog doczekał przemiany, chociaż jeszcze nie stuprocentowej, ponieważ dalej muszę, właściwie chcę zmienić nagłówek, ale jeszcze nie mam na niego pomysłu. Mam nadzieję, że nowy wygląd Wam się podoba, bo mi bardzo. Teraz trzymajmy kciuki, że przyniesie to dobry rezultat i będziecie oglądać tutaj nowe posty w miarę regularnie.

Nic nie obiecuję, bo wiem, że to się źle skończy. Ale chciałabym i postaram się dodawać dwa posty tygodniowo. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale bądźmy dobrej myśli!

Na dzisiaj to tyle. Dziękuję za uwagę. I, miejmy nadzieję, do szybkiego zobaczenia!
Zobacz więcej >

JESIENIĄ NAD MORZEM | SECRETS OF BEAUTY


Dokładnie miesiąc temu byłam nad morzem i bawiłam się w świetnym towarzystwie na weekendowym spotkaniu blogerów. Jesienne Secrets of Beauty tym razem odbyły się w Ostrowie w magicznym ośrodku Natura Park. Znajduje się on troszeczkę na uboczu, w środku lasu i zachwyca pięknymi drewnianymi domkami i bardzo przyjemnym klimatem. 

Weekend był zapchany po brzegi warsztatami oraz prezentacjami, z których najbardziej spodobały mi się warsztaty z marką Pierre Rene, gdzie mogliśmy przetestować na swojej skórze wiele kosmetyków tej marki i poznać nowości. Powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona jakością tych kosmetyków, a także pędzli! Mam teraz na liście kilka kosmetyków, które w najbliższym czasie zamierzam wypróbować. Jak zwykle świetna prezentacja marki Ilua, po której zmieniło się moje spojrzenie na kosmetyki do pielęgnacji twarzy i mam niezmierną ochotę wypróbować krem piękność dnia. Krótki przegląd naturalnych masek Dermaglin, które już wcześniej zdążyłam pokochać i używam je regularnie. Dodatkowo prezentacje marek Dermo Future Precision, Plus dla Skóry oraz Fabryki Świec Light, których świece umilały nam cały pobyt.

Dziękuję bardzo Michałowi za organizację tego spotkania i czekam na kolejne! Dziewczynom z domku numer 8, czyli Monice, Kasi oraz Oli za pogaduchy do rana i nieprzespane noce ;)

Podczas ostatniej edycji Secrets of Beauty nagrywałam vloga, którego możecie zobaczyć tutaj. Tym razem też bardzo chciałam to zrobić, ale zdyskwalifikowała mnie choroba. Także tym razem mogę zaprezentować tylko kilka zdjęć, które robiłam podczas tego pobytu.












Zobacz więcej >
Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.