Zielony korektor Vipera - recenzja

Hej ;)
Dzisiaj recenzja zielonego korektora Vipera do cery naczynkowej :)
W najbliższym czasie postaram się zrobić kilka makijaży, bo ostatnio Was tylko tymi recenzjami zasypuję :)








Opis producenta

Korektor w buteleczce z aplikatorem. Kasuje przebarwienia i uchybienia od ręki. 
Dostępne kolory: 
- Korektor okolic oczu z perłowym pyłem - młoda skóra wokół oczu 
- Korektor opalony - modelowanie rysów, bielactwo 
- Korektor do cery naczynkowej i z przebarwieniami - czerwone plamki i naczynka 
- Uniwersalny korektor cery jasny - szramki, krostki, nierównosci cery 
- Uniwersalny korektor cery naturalny - szramki, krostki, nierównosci cery 



Skład
Pentaerythrityl Tetraethylhexanoate, Isopropyl Palmitate, Talc, Titanium Dioxide, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, PPG-2 Myristyl Ether Propionate, PVP/Hexadecene Copolymer, Nylon-12, Hydrogenated Vegetable Oil, Silica, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Myristyl Lactate, Zink Oxide, Magnesium Mirystate, Beeswax, Copernicia Cerifera (Carnauba)Wax, Propylaparaben, Parafum, Citral, Citronellol, Hydroxycitronellal, Linalool, hydroxyisohexyl 3 - Cyclohexene Carboxaldehyde. +/- CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77289. 



Cena
ok. 10zł



Dostępność
 Drogerie Jaśmin, osiedlowe drogerie.





Moja opinia
 Dobrze zakrywa zaczerwienienia i wytrwale trzyma się AŻ 5minut! Po pięciu minutach go po prostu nie ma. Skóra znowu staje się czerwona, nawet bardziej niż przez użyciem. Stosowałam go na nos, z wypryskami nie daje sobie rady. Aplikacja też nie należy do najprzyjemniejszych, bo pędzelek wydobywa bardzo mało produktu i trzeba się trochę namęczyć. I nie ma mowy o wydobyciu z opakowania resztek produktu. Widzę na ściankach, że coś tam jeszcze jest, ale nic z tym nie zrobię, nawet jeśli bym chciała. Nie polecam.




Ocena
1/10


Używałyście kiedyś? Jakie macie opinie?


Udostępnij ten post

28 komentarzy :

  1. Kurcze szkoda ze nie dziala ja wlansie szukam czego niedrogiego i zeilonego. Nie lubie tych takich w kompaktach wiec taki bylby idelany no ale coz..:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to mam pecha do korektorów, i jeszcze nie znalazłam niestety takiego który wytrwałby dłużej na mojej twarzy.. ehh.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ahahaha 5 minut, może on się chowa jak ninja :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo to już wiem że go nie kupię :D a szkoda bo lubię Vipere :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy farbuje już od dawna więc kolor przed farbowaniem garnier color sensation był spranym kolorem garnier belle color - macadamia brown. uwielbiam tą farbę bo praktycznie zlewa się z moim odrostem ale w Polsce nie można jej nigdzie dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  6. I like your post so much! This lipstick is really gorgeous!
    I’ve just wrote a new post, tell me what do you think about it!
    Take a look and if you want we can follow each others: Cosa mi metto???

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tej drogerii tylko cienie MIYO są dorbre...

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda super! pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście zrobię na pewno :D:)
    5 minut?:O o matkoo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam taki do okolic oczu, i chyba też utrzymuje się aż 5 minut ;) a myślałam,że chociaż ten będzie dobry :))

    http://karmellove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah...nie lubię takich aplikatorów ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję za opinię, miałam go sobie zamówić na allegro, dobrze, że przeczytałam Twoje zdanie na jego temat :) K.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za tą recenzję, miałam go kupić.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo, ciekawy on :D
    fajna notka :)

    zapraszam: www,kolorowy-swiat-mody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. A tak fajnie się zapowiadał ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie obie babcie szyły, nawet jedna była krawcową z zawodu, wiec i rodzice mieli o tym jakieś pojęcie. niestety jeszcze nie zaczęłam się uczyć szyć na maszynie, bo najpierw tata musi mi ją nasmarować czymś żeby się silnik nie spalił, w końcu maszyna ma już swoje lata :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie używałam i po Twoim poście na pewno nie użyję :)) '5cio minutowiec' :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U to fatalny produkt... No to gratuluję kochana ;* Ja dość długo nie pisałam, ale po prostu masa nauki, beznadziejna pogoda wszystko się na siebie nałożyło. Jednak staram się nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. akurat korektory się Viperze nie udały wcale

    OdpowiedzUsuń
  20. dziękuję. :) widzę, że produkt nie za bardzo udany - ja na szczęście nie mam podobnych problemów więc nie muszę szukać idealnego w tej kwestii kosmetuku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie przepadam tych korektorow w plynie ale ten dobrze wyglada.

    zapraszam również do mnie:
    gooddamnmoment.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.