Podsumowanie mega promocji w Rossmannie oraz inne zdobycze.

Hej,
Dzisiaj pokażę Wam co udało mi się kupić na tych promocjach w Rossmannie, o których pisałam tutaj. Udało mi się kupić wszystko co chciałam, ale też kupiłam kilka rzeczy, których na liście nie było.
Pokażę też inne zakupy, które ostatnio kupiłam, część jest świeżutka, kupiona wczoraj lub dzisiaj, część jeszcze z tamtego miesiąca, kiedy nie miałam czasu, żeby napisać jakiegokolwiek posta.

 -Ecotools pędzle Buffing Brush i Blush Brush, rękawiczki bambusowe
-Astor  podkład Skin Match
-L'oreal tusz do rzęs Mega Volume Collagene 24h
-Wella farba do włosów Wellaton 77/44 Wulkaniczna Czerwień (na prawdę mega czerwona, nie ruda, tak jak na zdjęciu)
-Eveline krem-maska do rąk i paznokci 5w1
-Cleanic chusteczki do peelingu

Było trochę przygód z tymi zakupami. Oczywiście za każdym razem stałam pod Rossmannem przed 9, żeby wlecieć jak tylko otworzą i nie płakać później, że coś mi wykupili.  Gdybym tak nie robiła to wątpię, żebym cokolwiek z tego miała, bo już o 9 było wyrywanie produktów z rąk.  Gdy kupowałam pędzle był bieg do nich i wyrywanie ich, może nie z rąk, ale szybkie zabieranie z półek, oczywiście ja w tym uczestniczyłam. Przy podkładach Astora byłam pierwsza i sobie spokojnie wzięłam z półki, chciałam sprawdzić czy był już wcześniej otwierany (czy aby nie jest upaćkany w środku) a tu miła niespodzianka, podkład był zabezpieczony przez producenta. Ale czy wścibskim babom to przeszkadza? Oczywiście, że nie. Krzątałam się jeszcze wtedy po Rossmannie i zauważyłam jak jakaś istota otwiera podkład, mimo zabezpieczenia (i chwilę się z tym zabezpieczeniem siłuje) i wyciska sobie podkład na rękę. Oczom nie wierzyłam. Przecież były testery do każdego odcienia, ale przecież po co z nich korzystać, jak można sobie otworzyć zaplombowany podkład. Żal mi takich ludzi.
Z tuszem L'oreala to mało zawału nie dostałam. Naoglądałam się zdjęć i naczytałam recenzji i byłam zachwycona jakie cuda daje. Wychodzę z pociągu, idę do Rossmanna (było za 3 minuty 9), a tu patrzę i Rossmann już otwarty! I takie wtf. Pędzę szybko do szafy, no i nie ma.  Już prawie łzy w oczach (no może przesadzam, ale mi się trochę smutno zrobiło). Przyglądam się bliżej i kamień spadł mi z serca! Dwa tusze były przewrócone i nie było ich widać. Bez problemu wyjęłam jeden z uśmiechem na twarzy.
Chusteczki do peelingu mam dzięki temu, że były one położone w dwóch miejscach (ale na tym samym regale), jedno miejsce było oznaczone promocją i tam już nic nie było, a drugie nie i tam było ich pełno. To biorę jedno opakowanie, idę do czytnika, tak żeby się upewnić i oczywiście promocja naliczona.
Na resztę akurat się nie rzucali.

Co Wam się udało kupić na tych promocjach? Mieliście jakieś ciekawe przygody z tym związane?

Zamówienie z Yves Rocher z pierwszej połowy czerwca, gdy był kod promocyjny upoważniający do zniżki -50%, która działała nawet na produkty z innych promocji. Zamówienie składałam razem z koleżanką, siostrą i mamą, i nie dość, że kosmetyki miałyśmy tanie jak barszcz, darmową przesyłkę, to jeszcze dostałyśmy trzy gratisy. Ja dostałam szminkę, koleżance dałam maseczkę, a siostrze i mamie peeling.
Dla siebie kupiłam:
-Delikatny peeling bambusowy
-Nawilżająco-brązujący krem do twarzy
-Wody toaletowe brzoskwinia i jeżyna
-Balsam do ust malina

Musiałam się też zaopatrzyć w kremy i olejki z filtrem, bo już w sobotę wyjeżdżam na wakacje.
Wybrałam:
-Eva krem ochronny na super wrażliwe miejsca SPF 50
-Rossmann Sun ozon mleczko do opalania SPF 20
-Dax Kokosowy olejek do opalania ze złocistym, pyłem SPF 6

-Uroda Melisa tonik
-Joanna Rzepa kuracja wzmacniająca
-Rossmann Alterra krem na dzień aloes
-KRKA Kamagel żel


Nowe eyelinery:
-Pierre Rene Gel Eyeliner 01 Carbon Black
-My Secret Glam Specialist Eyeliner nr 10 Melachite i nr 12 Tourmaline

Dowiedziałam się o tych eyelinerach na blogach, no bo gdzie by indziej i od razu popędziłam do Natury po ten różowy. Jest cudowny! O takim marzyłam już od dłuższego czasu. Jest neonowo różowy, wodoodporny (co prawda można gdy zmoczymy i zaczniemy przecierać to kreska całkowicie zniknie, ale przy deszczu nie ma prawa), nie kruszy się, nie odbija na powiece. Są to co prawda spostrzeżenia po pierwszym użyciu, głębsza recenzja po dłuższym stosowaniu. Ale tak mnie zachwycił, że następnego dnia poleciałam jeszcze po ten turkusowy.




I tu dzisiejsze zakupy. Weszłam jedynie po grzebyk, którym sobie wydłubię oko, a wyszłam z tym. Panie w Inglocie mają niesamowity dar przekonywania do zakupu, a ja widząc tyle kosmetyków na raz nie myślę zbyt logicznie i biorę co mi tylko wpadnie w ręce, mało jeszcze nie kupiłam dwóch eyelinerów, ale cudem się powstrzymałam.
-Metalowy grzebyk do rzęs i brwi (naprawdę ostre cholerstwo)
-Duraline
-Biały cień do powiek AMC 120 Shine





Udostępnij ten post

18 komentarzy :

  1. świetne zakupy, nie wiem jak ja żyję, że zawsze przegapiam takie promocje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to szkoda, musisz częściej blogi czytać, bo ja właśnie z nich się o wszystkim dowiaduję :)

      Usuń
  2. Fajne te eyelinery z My Secret - szczególnie ten turkusowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi właśnie tych dobroci z Rossmanna nie udało się dorwać.
    Za to mam podkład z Loreal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę ciężko było, ważne, że chociaż podkład dorwałaś ;)

      Usuń
  4. U mnie nawet o 18 byly wszytskie pedzle (buffing brush nie byl na prmocji) i mnostwo tuszy do rzes:) moze to kwestia miasta:) Doszla moze do cibie juz paczuszka? Bo wysylalam 2 i ta druga juz jest u wlascicielki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie buffing brush też nie był na promocji, ale zadzwoniłam do koleżanki, która była w Rossmannie na swojej wiosce (jeszcze Warszawa, ale ciiii...) i tam był na promocji i mi kupiła, tam też w ogóle nie było zainteresowania tymi wszystkimi promocjami, mówiła tylko, że raz jedna babka kupowała 20 saszetek dla kota ;)
      jeszcze nie, jutro pewnie dojdzie :)

      Usuń
  5. Świetne zakupy! I ciekawa historia z nimi związana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten Eyeliner turkusowy wygląda zachęcająco ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. eyelinery już muuuszę mieć! świetnie wyglądają :) a chusteczki do peelingu Cleanic uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę, bo chusteczki brałam w ciemno :)

      Usuń
  8. kupiłam na tej promocji podkład skin match, jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie otwierałam, zrobię to dopiero jak wykończę podkład Bourjois :)

      Usuń
  9. kocham olejki z drobinkami ;) same cudowności tu ukazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest mój pierwszy taki, mam nadzieję, że będzie ok.

      Usuń
  10. Ehh .. czytając posta i oglądając zdj zachciało mi sie iść na zakupy.. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam sobie kupić takie pędzelki ale stwierdziłam że to nie na mój portfel ^^

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.