Ja wolontariusz, czyli 34. Maraton Warszawski


Start, 7000 ludzi chcący dobrowolnie przebiec 42km i 195 metrów.


 Część z nich, jak widać, ma poczucie humoru :)


Meta maratonu znajdowała się na płycie Stadionu Narodowego, który był otwarty od rana i każdy mógł wejść i czekać tam na kogoś bliskiego, kto uczestniczył w maratonie. Na bieżąco można było oglądać przebieg biegu.


Medale



Pierwszy na mecie, po zaledwie 2 godzinach i 15 minutach. Nie wierzę jak to jest w ogóle możliwe, ale widocznie się da.

Ja nie wyobrażam siebie biegnącej więcej niż 1km, nawet wyłamałabym się pewnie wcześniej. A ci ludzie potrafią przebiec 42km, są niesamowici.


P.S. Postaram się jutro dodać notkę z makijażem, który obiecałam. Obiecałam właściwie trzy, w tym jeden specjalnie dla mojej ulubionej blogerki, postaram się je zrobić i wstawić w jak najszybszym czasie. I mam nadzieję, że uda mi się w końcu wrócić i w miarę regularnie dodawać posty.

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Podziwiam tych ludzi! Ja nie jestem w stanie przebiec nawet 800 metrów wymaganych na w-fie, a co dopiero 42 km o,o Szacun!

    OdpowiedzUsuń
  2. pozostaje mi tylko ich podziwiać. w życiu licząc razem nie przebiegłam pewnie więcej niż 10km xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w tym roku na biegu powstania warszawskiego, niesamowite przezycie

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.