Listopadowy haul

W momencie gdy wszyscy zaczynają powoli dodawać posty z listopadowym denkiem ja wyskakuje z haulem rzeczy, które udało mi się kupić/dostać w listopadzie. Półki w regale powoli zaczynają mi się uginać pod ciężarem kosmetyków i zamiast skupić się na zużywaniu tego co mam, to kupuje kolejne zapasy. Ale oj tam oj tam...


Na początek kosmetyczna część moich prezentów urodzinowych:


Stenders Mydło bzowe

Stenders Shower Souflle Cranberry - suflet pod prysznic



Sephora Smoothing Primer - wygładzająca baza pod makijaż


Inglot Liquid Eyeliner 26 - eyeliner w płynie


Inglot Eyeshadow Integra 38 - cienie do powiek



Inglot Eyeshadow Integra 62 - cienie do powiek



Moje (skromne) zakupy:

Podkład mineralny Lily Lolo - Warm Peach



Róż mineralny Lily Lolo - Ooh La La



4 próbki, które mogłam sobie wybrać :)

Biochemia urody:
-Puder Bambusowy z jedwabiem
-Hydrolat z kocanki
-buteleczka z atomizerem
-pudełeczko na puder

The Body Shop bambusowy grzebień

Miyo OMG! Eyeshadows:
12 Temper, 16 Diva, 27 Sunrise
30 Moss, 33 Aqua, 35 Ocean

Jedno biedactwo mi się pokruszyło podczas przetransportowywania ;(

W najbliższym czasie spróbuję go uratować.

Inglot AMC Illuminator 61 - rozświetlacz do twarzy i ciała



Inglot Freedom System - kasetka na 10 kwadratowych cieni.
Cienie (od lewej): 328 Matte, 110 AMC Shine, 120 AMC Shine (ten ostatni kupiony wcześniej)

Inglot Freedom System - paletka magnetyczna bez przegródek, do której przetransportowałam swoje cienie Miyo 


I to by było na tyle. W najbliższym czasie mam bana na zakupy kosmetyczne, co mi się nawet uda, ponieważ nie będę miała za co ich kupić. Możecie się przygotować na wiele recenzji w najbliższym czasie. Kilka mam już przygotowanych, dojdą jeszcze kosmetyki z tego właśnie haulu oraz te, które dostałam na spotkaniu blogerek, które powoli testuję ;)

Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Sporo rzeczy znam i lubię, albo właśnie mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba też zrobię taki wpis, muszę tylko pozbierać wszystko :)
    ogólnie strasznie kuszą mnie cienie miyo tylko czy są mi aż tak potrzebne? :)
    i muszę kiedyś spróbować podkład mineralny

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie ten suflet pod prysznic :)
    Zapraszam na mój blog jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubie Integry z Inglota -ale wszystko inne sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, jestem ciekawa tej bazy Sephora i różu mineralnego.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ahhh ile rzeczy!!! :)) pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej ale bym chciala ten suflecik pod prysznic! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cienie, piękne mają odcienie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. zdobycze bardzo fajne:) co do mydła kto jee pakował :P jestę pedantę :P

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.