Hean Stay On Eyeshadow Base - recenzja








Utrwalająca i wygładzająca baza pod cienie prasowane i sypkie. Wzmacnia intensywność koloru, utrwala cienie i ułatwia ich aplikację. Nie pozostawia tłustego filmu. 

 C11-13 Isoparaffin, Talc (and) Triethoxycapryly lsilane, Ozokerite, VP/Hexadecene Copolymer, Mica, Polyethylene, Phenoxyethanol (and) Methyl paraben (and) Ethylparaben (and) Butylparaben (and) Propylparaben (and) Isobutylparaben, Isopropyl Mirystate, Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil, Isohexadecane, VP/Eicosene Copolymer, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil (and) Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (and) Tocopheryl Acetate (and) Ascorbyl Palmitate (and) Linoleic Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, [+/- Synthetic Fluorphlogopite, CI 77891, CI 45430:1, CI 77007, CI 77742]
Jasmin, allegro



ok. 12zł 


Miałam do tej pory tylko dwie bazy pod cienie, Hean i Virtual. I już w tym momencie mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona baza i nie zamienię jej na żadną inną! Używam jej od maja zeszłego roku i do tej pory zużyłam jakieś 2/3 opakowania, mimo że używam jej do każdego makijażu, praktycznie codziennie. Ma bardzo miękką, masełkową konsystencję, którą świetnie się nakłada. Posiada lekki, ładny zapach. Bardzo dobrze podbija kolory cieni, sprawia, że każdy cień wytrzymuje na powiece wiele godzin. Po niejednej imprezie wracałam do domu z idealnym makijażem, nawet po 16h makijaż świetnie się prezentował. Baza jest niesamowicie wydajna, po tak długim czasie (10 miesiącach użytkowania) konsystencja w ogóle się nie zmieniła, nie zgęstniała, ani nie stwardniała. Opakowanie jest szerokie, jednak przy dłuższych paznokciach miałam lekki problem z dostaniem się do produktu, jednak zawsze możemy sobie pomóc pędzelkiem czy patyczkiem do uszu.

-podbija kolor cieni
-cienie na niej trzymają się 16h w idealnym stanie
-nie gęstnieje po kilku miesiącach użytkowania
-nie roluje się
-cena
-miękka konsystencja
-ładnie pachnie

BRAK!


10/10


Efekty na cieniach z paletki Sleeka Acid





Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. fajnie, że się dobrze sprawdza, chociaż na tych cieniach akurat zbytniej różnicy nie widać, bo one same w sobie chyba mają dobrą pigmentację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać różnicę na żółtym i różowym cieniu, bo one są akurat słabiej napigmentowane

      Usuń
  2. No też ją lubię ;) Choć u mnie nie zawsze się sprawdza (latem, na imprezie i przy Sleek Darks wymięka) to i tak pozostanie w mojej kosmetyczce :P Wykańczam już drugą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie latem i na imprezach spisywała się świetnie, co do Darks to powiedzieć nie mogę, bo niestety nie posiadam ;)

      Usuń
  3. mam ją i używam od roku i ciągle się świetnie spisuje !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam tego kosmetyku jeszcze ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja póki co jestem wierna bazie ArtDeco, ale może kiedys wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się wcześniej zastanawiałam nad bazą ArtDeco, ale tej już się chyba będę trzymać :)

      Usuń
  6. Też ją posiadam i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jej nie miałam ale chyba muszę się na nią skusić.

    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Też ją mam :) ostatnio kupiłam i co do wydajności to się zastanawiałam ostatnio po paru użyciach ile mi zajmie zużycie jej w całości?! yy... na pewno bardzo długo ;p

    A co do zapachu to ona mi pachnie jak jakiś płyn do mebli troszkę, ale może być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście! dopiero teraz skojarzyłam, pachnie jak pronto! ja akurat ten zapach bardzo lubię :)

      Usuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.