Asnax - suplement diety

Mam dzisiaj dla Was recenzję suplementu diety Asnax, który od prawie miesiąca testuję.


Jest to innowacyjny produkt w postaci gumy do żucia, który wchłania się w jamie ustnej, dzięki czemu jego działania następuje 8 razy szybciej niż w przypadku tabletek oraz omija wątrobę.


Ma za zadanie pomóc nam, żebyśmy nie podjadały między posiłkami oraz pomóc nam jeść posiłki regularnie. Myślę, że jeśli posiada się wystarczającą motywację oraz siłę do działania, takie gumy nie są nam potrzebne. Jednak jeśli nasz organizm jest przyzwyczajony do ciągłego podjadania będzie nam o wiele trudniej przestać to robić.


Producent zaleca stosowanie 2 gum i żucia ich przez ok. 10-15 minut, nie przekraczając dawki 4 gum w ciągu dnia.

Gumy są słodkie, dla mnie nawet za bardzo, ale dzięki temu momentalnie przestaje mieć ochotę na coś słodkiego. Są dobre w smaku, jednak po kilku minutach stają się trochę gorzkie.


Czy działają?
Jak najbardziej!

Nie raz dzięki nim przeszła mi ochota na podjadanie, będąc w sklepie nie kupiłam batonika, jak to mam w zwyczaju zawsze robić. Warto też wspomnieć, że jestem uzależniona od czekolady, jak tylko ją zobaczę to nikt nie może mnie powstrzymać. Więc jeszcze bardziej jest widoczny fakt, że działała na mnie ta guma i czekolada nie miała na mnie takiego wpływu (pomijając dzień, kiedy oddałam krew, kiedy mój organizm był osłabiony i na prawdę jej potrzebował).


Nie jest to tani produkt, jednak warty wypróbowania, jeśli na prawdę tego potrzebujecie. Na pewno będzie lepszym i zdrowszym rozwiązaniem dla tabletek odchudzających.

Jeśli chodzi o schudnięcie to nikt nie powinien od żadnych suplementów oczekiwać zmniejszenia wagi, ponieważ jeśli sami na to nie zapracujemy jedząc regularne, zdrowe posiłki i ćwicząc, to waga będzie dalej stała w miejscu! Jeśli chcemy schudnąć czas najwyższy coś zacząć z tym fantem robić, bo spędzając całe dnie w domu nie robiąc nic poza jedzeniem, wiadome jest to, że nic dzięki temu nie osiągniemy, a tylko pogorszymy swoją sytuację.


Produkt dostałam w ramach współpracy z firmą Flywheel. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.


Dodatkowo dostałam taką uroczą bransoletkę z napisem "zjedz mnie" :)

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Ja jednak nie mam zaufania do suplementów diety :) Trochę się ich nawet boję :) Ale ciekawe jest zastosowanie go w formie gumy do żucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nic takiego nie używałam i już najprawdopodobniej nie będę, ale stwierdziłam, że nic mi nie zaszkodzi jak spróbuję :)

      Usuń
    2. Najważniejsze by nie zaszkodziło :)

      Usuń
  2. Ja się nie zgodziłam na ich propozycje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyjęłam głównie dlatego, że wysłali mi propozycję tego dnia co zaczęłam ćwiczyć i się zdrowiej odżywiać, to stwierdziłam, że mi może pomorze :)

      Usuń
    2. No to super :D Ja mam jakieś piguły z czegoś tam i leżą :P

      Usuń
  3. Mam sceptyczne podejście do suplementów mających pomóc w odchudzaniu - jeśli stosuje się dietę i ćwiczy nie trzeba już żadnych wspomagaczy, a jeśli się tego nie robi, to żadne tabletki nie pomogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na ten produkt raczej się nie zdecyduję. super bransoletka.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.