Lumene Sensitive Touch 5 min SOS Cream - recenzja


Krem znajduje się w tubce mieszczącej 50 ml produktu, za którą musimy zapłacić ok. 70 zł. Krem znajduje się w uroczym opakowaniu, którego się niestety już dawno pozbyłam i zdjęcia nie posiadam. Dostępność kosmetyków jest niestety bardzo słaba, u mnie w Drogerii Kosmeteria są ich kosmetyki, jednak jeśli takiej nie posiadamy w naszym mieście musimy się zadowolić sklepami internetowymi.

Producent obiecuje nam pomoc dla podrażnionej, popękanej i nadmiernie przesuszonej skóry. Krem w 5 minut ma za zadanie poprawić nasz stan skóry, zredukować poczucie dyskomfortu i podrażnienia oraz sprawić, że nasza skóra będzie bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych.


Moja skóra jest mieszana, gdzie strefa T jest tłusta, a reszta niesamowicie sucha, więc potrzebuję codziennie dobrego nawilżenia. Tutaj krem ani trochę się nie sprawdził. Gdy miałam mocno przesuszoną skórę od mrozu, po nałożeniu jej nie złagodził, cały czas czułam ściągnięcie na twarzy. Przy codziennej pielęgnacji też nie zdawał rezultatu, ponieważ skóra nie była dokładnie nawilżona, pojawiały się suche skórki. 

Większość tubki zużyłam jako krem do rąk i tutaj spisał się dobrze, skóra dłoni była dobrze nawilżona i gładka. Próbowałam także z łokciami, jednak tutaj nawilżenie było zbyt słabe.

Krem jest wydajny, ponieważ żeby pokryć całą twarz wystarczy zaledwie odrobina. Wiele osób ucieszy fakt, że krem jest bezzapachowy. Konsystencja jest dosyć gęsta, ale bardzo dobrze się rozprowadza.


Po tym kremie, szczególnie patrząc na jego cenę i opis producenta, spodziewałam się naprawdę wiele. Liczyłam na świetnie nawilżoną skórę, ale niestety się przeliczyłam. Kolega Keep it cool o wiele lepiej się sprawdził i właściwie jest moim faworytem wśród kremów :)



Przypominam o rozdaniu ;)



Udostępnij ten post

7 komentarzy :

  1. Hmm, a mnie dobrze nawilżał i wygładzał, ja nie rozumiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie posiadałam i nie posiadam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. najwidoczniej za slaby byl albo zle dobrany. Nie wiem nie stosowalam kremu ale chyba nie bede go stosowac ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go nawet nie próbowałam. Po kolei zużywam co mam :) ale już widziałam w sieci, że właśnie nie każdemu się sprawdził, a ja mam też dosyć tłusty ryjek ze zdolnościami do przesuszenia..

    OdpowiedzUsuń
  5. też tak robię gdy jakiś produkt mi się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka cena i marne efekty. Szkoda...

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.