Avon odżywcza kuracja z marokańskim olejkiem arganowym - recenzja


Przezroczysta buteleczka z pompką mieszcząca 30 ml produktu w cenie ok. 20zł.

"Egzotyczna mieszanka zawierająca unikalny marokański olejek arganowy, natychmiast nawilża włosy i nadaje im blasku. Odżywia i wygląda nawet bardzo suche, zniszczone włosy pozostawiające je miękkie, wzmocnione i miłe w dotyku"


Od razu po nałożeniu produktu na włosy stają się one gładkie i miłe w dotyku. Włosy są pełne blasku i o wiele ładniej się układają. 

Działanie te jest jednak tylko powierzchowne i daje nam krótkotrwały efekt, ponieważ tak naprawdę ten olejek włosów nie nawilża.

Produkt ładnie wchłania się we włosy, nie zostawia na nich tłustej warstwy i bardzo ciężko z nim przesadzić.


Opakowanie bardzo zgrabne, widać ile produktu jeszcze nam zostało. Dołączona pompka nie zacina się, dozuje idealną "porcję" produktu.

Produkt jest bardzo wydajny, używałam go codziennie przez 2 miesiące i jeszcze trochę mi go zostało.

Skład:


Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Ja uwielbiam żele pod prysznic Avon, ale do produktów do włosów nie jestem do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie moge uzywac takich dingsow do wlosow bo moemntalnie tluszcza sie 3x szybciej:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to tylko na końcówki, wtedy nie zrobi różnicy ;)

      Usuń
  3. Wiele dobrego słyszałam o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.