Orientana olejek do ciała imbir & trawa cytrynowa - recenzja


Olejek zamknięty jest w przezroczystym, plastikowym opakowaniu mieszczącym 210 ml produktu. Cena olejku wynosi ok. 36zł, na stronie www.orientana.pl możecie zobaczyć gdzie można go kupić.

"Ręcznie tłoczone olejki roślinne zostały połączone według zasad i wiedzy ajurwedy.
Wspaniale pielęgnuje ciało. Odżywia i wzmacnia skórę zmęczoną, podrażnioną, szarą. Znakomicie nawilża, odmładza i regeneruje skórę. Działa odprężająco.
Olejek imbirowy  - działa rozgrzewająco, oczyszczająco i wzmacniająco. Pomaga zwalczać cellulit. Poprawia ukrwienie skóry i jej metabolizm. Poprawia krążenie, niweluje obrzęki,
Olejek z trawy cytrynowej - działa detoksykująco i odświeżająco. Ma działanie pobudzające i aseptyczne. Pobudza, energetyzuje, poprawia nastrój."


Olejek jest w 100% naturalny, w składzie znajdziemy naturalne oleje oraz witaminę E. Produkt nie zawiera parabenów, parafiny, ftlanów, olejów mineralnych i silikonów.

Olejek bardzo dobrze nawilża skórę, łagodzi podrażnienia. Od razu po nałożeniu daje ulgę skórze i szybko się wchłania. Skóra po nim jest gładka, odżywiona i ujędrniona.

Ma cudowny zapach, przeważa nuta trawy cytrynowej. Zapach dosyć długo utrzymuje się na skórze, co mnie osobiście cieszy niesamowicie :)

Jest bardzo wydajny, bardzo łatwo się rozprowadza oraz opakowanie posiada idealny aplikator.

Olejek idealnie też sprawdza się do olejowania włosów. Moje włosy bardzo się z nim polubiły, szybko wchłaniają olejek, a zapach na włosach utrzymuje się nawet po dwóch myciach!


Skład: 
Helliantus Annus (Sunflower) Seed Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Olea Europeaea (Olive) Oil, Pronus Amygdalus (Almond) Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil, Pronus Armeniaca (Apricot) Oil, Triticum Vulgare (Wheatgerm) Oil, Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil, Cymbopogon Schoenanthus (Lemongrass) Oil, Tocopherol (vit. E).

Kosmetyki Orientana nie są testowane na zwierzętach.





Produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Orientana. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. No same plusy :) Już sobie przedstawiam ten zapach, mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam wersję jaśminową - ta to dopiero pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat za jaśminem nie przepadam, ale gustach się nie dyskutuje :)

      Usuń
  3. wszystkie zapachy wąchałam i ten jedyny mi się nie podoba :P trawa cytrynowa to zdecydowanie nie moja nuta :P

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.