Stenders Shower Souflé Cranberry - recenzja


Suflet zamknięty jest w uroczym opakowaniu mieszczącym 170 gram produktu. Jego cena wynosi 39,90 zł.

"Lekki suflet wzbogacony żurawinowym ekstraktem, peelingiem cukrowym oraz pestkami truskawek. Lekka, luksusowa pianka z peelingującymi cząstkami efektywnie oczyści i odświeży Twoją skórę, która zyska zapach świeżych jagód.

Produkt nie zawiera parabenów i siarczanów."


Stenders daje nam chwilę luksusu pod prysznicem w postaciu sufletu. Jest to jednocześnie lekka, jak i gęsta pianka myjąca zawierająca drobinki peelingujące. Suflet dobrze oczyszcza i odświeża skórę pozostawiając ją gładką i pachnącą owocami.

Słoiczek wydaje się mały, jednak produkt jest bardzo wydajny, wystarczy nie wielka porcja (małej łyżeczki), aby spienić gąbkę i dokładnie umyć całe ciało, dzięki czemu jest bardzo wydajny.


Jest to najlepszy produkt myjący z jakim miałam kontakt. Używałam go przez 2 miesiące i zauważyłam, że mojej skórze przypadł bardzo do gustu, była zdrowsza, krostki, które miałam na dekolcie i na górnej części pleców zaczęły znikać.

Mam w planach kupno w najbliższym czasie kolejnego opakowania, bo za nim tęsknie, jednak chciałabym wypróbować inną wersję zapachową.



Skład:


Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. o mamo, co Ty zrobiłaś :D znowu przez Ciebie wydam kase, hahahaha :* serio, zapach+konsystencja to totalny must have w moim przypadku, bo kocham żurawinowe kosmetyki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezmiernie podoba mi się jego konsystencja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja... ale jakiś zapach musi mieć obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdązyłam zapomnieć o tym produkcie, ale przez Ciebie znowu wróciło mi na niego chciejstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojooojoooj jakie cudowności! CHCĘ.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj uweilbiam musy:) a ich opakowania powalaja:)

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.