ULUBIEŃCY: KWIECIEŃ

W tym miesiącu mam tylko dwóch ulubieńców, ponieważ przez większość czasu używałam tych samych kosmetyków, które pokazywałam już Wam wcześniej, a nowe kosmetyki dopiero co zaczęłam używać, więc jeszcze nie mam o nich opinii.


Jedwabisty podkład w pudrze ZAO - Bardzo fajny podkład, w porównaniu z Lily Lolo to niebo a ziemia! Trzyma się na twarzy przez długi czas oraz skóra jest matowa, nie waży się. Jedyne co jemu brakuje to większe krycie, ponieważ nie radzi sobie z moimi zaczerwienieniami na twarzy.

Róż Flamingo Sleek - mam go już u siebie od dłuższego czasu, jednak zapomniałam o nim i dopiero co zaczęłam go używać i jestem zachwycona! Kolor idealnie pasuje do mojej karnacji i róż długo się utrzymuje, czego chcieć więcej? ;)



Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. ej! nie rozpisuj się tam bardzo, bo normalnie nie nadążam czytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokazywałaś gdzieś odcień tego różu ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem bardzo zadowolona z ZAO, ale mógłby bardziej kryć. Mówisz, że jest lepszy niż LL ? Kurczę, a ja się już tyle razy przymierzałam do zakupu tylko bałam się przez internet wybierać kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj u mnie recenzje to będziesz wiedziała wszystko. Jak masz tłustą cerę, czy samą strefę T to nie polecam.

      Usuń
  4. Bardzo ładne są róże Sleeka, a najważniejsze, że mają dosyć duży wybór...to się nazywa do koloru do wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne jest opakowanie tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.