My Summer Make Up Rountine

Tak samo jak zadziwiają mnie ludzie chodzący w jeansach w upał (dla mnie to zaskakujące jak potrafią w tym wytrzymać, jak ja gotuję się w szortach czy w sukience) to dziwią mnie też ludzie noszący w takie dni tapetę na twarzy, a takich jest duuuużo.

Ja jestem nawet zmęczona myślą, że muszę się pomalować, a co dopiero nakładać te wszystkie rzeczy co zwykle. Dlatego właśnie na blogu ostatnio praktycznie makijaże się nie pojawiają. Nawet nie wiecie jak u mnie w pokoju jest gorąco i duszno. No po prostu nie mogę.

Także będąc w domu, idąc z psem na spacer czy do sklepu można mnie spotkać w wersji naturalnej, bez grama makijażu. Za to jeśli już muszę gdzieś pojechać i żeby ludzi zanadto nie straszyć coś muszę na twarz już nałożyć.

Żeby nie obciążać twarzy klasycznymi podkładami używam podkładu mineralnego, obecnie jest to podkład Popcorn Lily Lolo, uprzednio przygotowuję twarz omiatając ją pudrem bambusowym z jedwabiem Biochemii Urody. Na policzki ląduje róż mineralny Show Blush Everyday Mineral. Rzęsy tuszuję resztkami Beauty' Full Volume Bourjois, a na ustach ląduje Revlon Just Bitten Kissable w odcieniu 015 Cherish Devotion. Brwi zostawiam w spokoju.

 I tyle! 

Nie ma potrzeby używania większej ilości kosmetyków.




P.S. Włosy spięte w kucyk też są na porządku dziennym, przeszkadza mi każde pasmo tańczące na wietrze.

Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. Jak się ma taką idealną buzię jak ty to nie ma potrzeby cokolwiek nakładać ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna to ona nie jest, podkład ma co zakrywać ;)

      Usuń
  2. Ja jestem opcja tapeta+dzinsy i nie jest zazwyczaj mi zle :P hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem:) zawsze tak chodzilam bo srednio lubie swoje nogi a w szczegolnosci kolana:) a co do make-up'u to w takim czuje sie najpewniej i tlyko taki kryje dobrze :P

      Usuń
    2. Ja też dość często chodzę w tapecie i dżinsach :P Do pracy nie wypada bez makijażu, a i spódnice kiedyś się kończą lub mają nieodpowiednią długość :P I tak dobrze, że mogę dość liberalnie podchodzić do kwestii ubioru i nie obowiązuje mnie za bardzo żaden dress code :)

      Usuń
    3. Ja niestety również do pracy muszę mieć nogi zakryte, no co najmniej kolana zakryte. W pomieszczeniu jest klima, więc OK, ale dojazd do pracy przy 40 stopniowym upale, który często występuje w naszych warszawskich autobusach to dla mnie katorga

      Usuń
  3. Pozazdrościć cery :D u mnie niestety nie ma lekko i nawet w upały trzeba się posiłkować czymś kryjącym żeby nie straszyć ludzi na ulicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj osoby które używają mocno kryjących podkładów wcale ich nie potrzebują :)

      Usuń
  4. fakt faktem taki make up wystarcza ;)
    co do włosów to też wkurzają mnie włosy dlatego zawsze kuzyn albo koczek :D

    P.S śliczny kolor oczu ;) Zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz śliczne brwi! Takie ciemne i gęste! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też ostatnio tak mam :) stawiam na absolutne minimum a i tak po 2-3 godzinach się niemiłosiernie świecę i wszystko spływa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie ma co przesadzać, bo po kilku godzinach nasza twarz będzie wyglądać gorzej niż bez makijażu ;)

      Usuń
  7. Jak najbardziej rozumiem Twoje zdziwienie :)
    U mnie, w takie upały, tylko wersja light.
    I w makijażu i w ubiorze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet bez grama makijażu sobie chodzę. A co! :-) Masz śliczną buzię!

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie tutaj wyglądasz, wiesz jak ktoś nie potrzebuje tapety to ma fajnie, rano dłużej pośpi i w ogóle same plusy :)
    Ja podobnie się maluję, tylko zawsze muszę dać czarną krechę przynajmniej na linii wodnej, bo bez tego mi jakoś "łyso" :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja dziś pierwszy raz od 1,5mc mam podkład na twarzy - temperatura 17st C na to pozwala ;) na upały również preferuje minimum i jak już nie mam podkładu na twarzy to oko jest podkreślone chociaż kreską aby nie wyglądać jak jednak wielka plama ;)

    ale jeansy w upał to bym chyba chodziła i gwizdała jak czajnik na gazie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, od wczoraj pogoda łagodna, więc można sobie pozwolić :)

      Usuń
  11. Jeansy - zdarza się, tapeta - nie, bo i tak mi z buźki wszystko spływa :P
    Świetna propozycja, naturalnie i pięknie. A dodatkowo wydaje mi sie, że buźka Ci mocno wysmuklała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnemu to we wszystkim ładnie, a najładniej bez make upu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja chodzę w dżinsach cały rok... latem to po prostu inne dżinsy - szerokie i z cienkiego materiału :)

    Co do makijażu to latem rezygnuję z podkładu, tylko puder cień i tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wytrzymuje w żadnych spotkaniach latem, nawet cienkich bawełnianych czy lnianych, muszę mieć krótkie :)

      Usuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.