DIY Błyszczyki z kolorówka.com

Na Igraszkach Kosmetycznych dostałyśmy zestaw do zrobienia dwóch błyszczyków. Zrobiłabym je zapewne zaraz po spotkaniu, gdyby nie fakt, że następnego dnia miałam kolejne spotkanie, a potem wyjazd na wakacje. Po przyjeździe zapomniałam o tym, ale robiąc porządki w kosmetykach znalazłam ten zestaw, więc wzięłam się do roboty :)


W skład zestawu wchodzą: olej jojoba, olej rycynowy, wosk Candelilla, pigment oraz opakowania na błyszczyki. Dodatkowo dołączony jest pojemnik oraz patyczek, które służą do produkcji kosmetyków.


Pierwsze co należy zrobić to wlać do pojemniczka oleje i wsypać wosk, a następnie podgrzać w łaźni wodnej, aż wosk całkowicie się rozpuści i uzyskamy jednolitą ciecz.



Połowę uzyskanej cieczy przelewamy do opakowania po którymś z olei, a do reszty dodajemy pigment.

Ja wlałam od razu do opakowania, ponieważ chciałam mieć jeden przezroczysty błyszczyk.


Pigment wsypać do drugiej połowy (sypałam na oko), dokładnie wymieszać i poczekać do zgęstnienia. Rozgrzać ponownie błyszczyk i przelać do pojemnika, pamiętając o zachowaniu przestrzeni na aplikator (ok. 1,5-2 cm). I pozostawić do wystygnięcia.


I mamy gotowe produkty :)

Kolor mojego pigmentu akurat dla mnie nie był zbytnio twarzowy, dlatego oddałam mamie, ale z bezbarwnego jestem bardzo zadowolona.



Bardzo fajna zabawa oraz satysfakcja z wykonania samodzielnie kosmetyku. Polecam :)

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Świetny pomysł, muszę kiedyś spróbować! : )

    PS Mogłabym mieć do Ciebie prośbę? Biorę udział w konkursie, bardzo zależy mi na wygranej, więcej szczegółów w najnowszym poście na moim blogu (http://ksiazkiiherbata.blogspot.com/2013/08/konkurs-okadkowy-dzien-2.html). Wystarczyłoby, żebyś skopiowała tytuł i autora z poprzedniego komentarza i dodała. Z góry dzięki! Mam nadzieję, że mi pomożesz. : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zrobić w końcu swoje, chyba do jednego wrzucę trochę jasnego pigmentu z trio do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować - ciekawe jak wychodzą jaśniejsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zabawa fajna ;)
    kręciłam ich krem, fajnie było.... ale się skończyło :P krem do bani, nie robi nic :( ehh

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna zabawa z tym :P A to ci nie zastygnie? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł,ale ja wolę kupować kosmetyki;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz takie cuda widzę hah :) Ale na prawdę fajna zabawa, dobrze, że sobie chociaż na bezbarwnym błyszczyku skorzystałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale przepiękny wyszedł Ci ten kolor - ja może w końcu w weekend usiądę do nich... bo podziwiam i swoich nie mogę jakoś uczynic hehehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać nie takie trudne do wykonania, a ile frajdy przy tym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. szybko, łatwo i przyjemnie ;) Wygląda to bardzo fajnie... no i co najważniejsze - chociaż wiesz czym smarujesz usta!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna sprawa :) Widzę że koleżanka z Warszawy miło Ja również :)
    Obserwuję jako brunetka244 i zapraszam do siebie

    www.gosiatestujeblogspot.com

    Miło mi będzie jak również dodasz siebie jako obserwujący :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jeden ukręciłam ale fot nie zrobiłam ;/

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.