Denko lipcowo-sierpniowe

Połączyłam denko z dwóch miesięcy ze względu na małą ilość zużytych produktów.

Nie pokazuję Wam szamponów i odżywek, bo używam cały czas tego samego zestawu (szampon Babydream A+ odżywka Alterra granat i aloes), a jakby kogoś interesowało to myję się zawsze żelem oliwkowym z Ziaji.


Gosh Growth Serum - nie zużyłam, udało mi się go użyć kilka razy, po czym odstawiłam ze względu na podrażnienie i łzawienie oczu, więc idzie do kosza.

Bandi Krem ochronny z probiotykami SPF25 - dobrze nawilżał moją skórę, jednak nie wystarczająco. Posiada jasny beżowo-różowy kolor, który mi przeszkadzał, bo jest jaśniejszy niż moja skóra i mnie wybielał.

Eva Krem ochronny SPF50 - nie sprawdził mi się do stosowania na twarzy, ale zużyłam go do ochrony rąk, bardzo dobrze chroni przed słońcem.

Perfecta Mus do ciała Biała Perła - bardzo polubiłam się z tym "musem", którego konsystencja jest bardziej balsamowa, ale dobrze nawilżał i ładnie pachniał.

Gerovital Serum na kontur oczu i ust - bardzo polubiłam ten krem (właśnie kończę drugie opakowanie), dobrze nawilża i ujędrnia okolice oczu oraz delikatnie rozjaśnia cienie pod oczami.

Bath & Body Works Żel antybakteryjny jabłkowy - często używam antybakteryjnych żeli, ten jest jednym z najlepszych, jednak jego zapach nie podobał mi się.

Ziaja Bio Olejek Arganowy Krem na dzień i na noc - bardzo dobrze nawilżający krem, używałam go po mocnym wysuszeniu i podrażnieniu skóry i świetnie się sprawdził, polecam!

Cleanic Anti-acne Chusteczki oczyszczające - mój kompan na wyjeździe, bardzo dobrze oczyszcza skórę, posiada delikatne drobinki, jednak nie są one zbyt ostre. Przy używaniu dwa razy dziennie przesuszył mi lekko skórę w okolicy brwi, jednak reszta twarzy była w porządku.


Część opakowań wylądowała w koszu (podziękujcie mojej mamie ;)). Z tego co pamiętam zużyłam dwa żele do twarzy - jeden z Lidla, drugi z Green Pharmacy (wersja z zieloną herbatą) - sprawdziły się bardzo, dobrze oczyszczają skórę, także z makijażu, nie szczypią w oczy i kosztują grosze. Masło z Green Pharmacy Roibos i miód - bardzo dobry nawilżacz, jednak zapach jest nie do zniesienia.


Lumene Triple Stay Matt Makeup - zużyłabym go już dawno, ale miałam zostawione resztki na ważniejsze wyjścia. Kocham go niezmiernie, jest to najlepszy podkład jaki do tej pory stosowałam. Recenzja tutaj.

Zrobiłam także porządki w eyelinerach. Zużyłam jedynie ten z Pierre Rene, reszta poszła do śmieci praktycznie cała, ponieważ były otwarte wieeeki temu.

Pierre Rene Long Lasting Gel Eyeliner - świetny produkt za niską cenę. Recenzja tutaj.

Wibo Eyeliner - produkt, który się u mnie nie sprawdził, ponieważ moje oczy wymagają wodoodpornych linerów.

Golden Rose Style Liner Metallic 01 - metaliczny niebieski liner, który nie każdemu może się spodobać, na początku lubiłam go bardzo, potem jednak doszłam do wniosku, że nie podobają mi się takie metaliczne linery.

Essence Gel Eyeliner 02 London Baby, 03 Berlin Rocks, 04 I Love NYC - klasyczną czarną wersję bardzo lubię, fiolet i zieleń na oku wyglądają jak czerń, jedynie pod światło widać poświatę koloru, a brąz to dla mnie nie wypał.

Technic Gel Eyeliner Electric Blue - skuszona przepięknym kobaltowym kolorem, jednak zawiedziona niesamowicie. Po ok. miesiącu od otwarcia wysechł całkowicie (zdążyłam zrobić tylko swatch). Próbowałam ratować go płynem duraline, jednak nie chciał współpracować przy nakładaniu i ciężko było go nałożyć równo. 


Udostępnij ten post

9 komentarzy :

  1. bardzo lubię peelingi z perfecta i eyelinery essence :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te żele x B&BW to moje nry 1 ;) Mega wydajne, super zapachy i wybawienie podczas częstej jazdy komunikacja miejską ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego podkładu z Lumene nie próbowałam, ale mam bazę pod cienie i jest świetna, może się skuszę i na podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubie eyelinery z essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... Zużycie takiej ilości linerów to dopiero wyzwanie :) Zgaduję jednak, że trochę przyschły ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli jeszcze nie próbowałaś to polecam Ci Masło z Green Pharmacy kawowe, zapach jest dziwny ale bardzo ładny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Ziai z serii z olejkiem arganowym mam właśnie krem do rąk - też jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z produktów znam tylko Essence Gel Eyeliner ale w kolorze czarnym. Jak dla mnie rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.