Eveline Przeciwzmarszczkowy odmładzający krem na dzień + Aktywna maseczka termiczna - recenzja gościnna

Ze względu na to, że produkty nie są skierowane do mojej skóry, testowała je moja mama.


Krem zamknięty w plastikowym słoiczku mieszczącym 50 ml produktu, jego cena wynosi ok. 17 zł.

"Przeciwzmarszczkowy odmładzający krem na dzień przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji cery dojrzałej. Innowacyjna formuła bogata w olejek arganowy, bioHyaluron Complex i proteiny soi doskonale nawilża, regeneruje, odżywia i wzmacnia naskórek. Widocznie spłyca zmarszczki, linie mimiczne i `kurze łapki"` Poprawia gęstość, sprężystość i elastyczność skóry. Ujędrnia i napina. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i miękką w dotyku. Przywraca cerze witalność i młodzieńczy blask."


Krem sprawdził się u mojej mamy w stu procentach, szczególnie zadowolona jest z bardzo mocnego oraz długotrwałego nawilżenia, co jest dla niej (jak z resztą każdej z nas) najważniejsze.

Skóra dzięki niemu staje się odżywiona, wygładzona, przy czym wygładzają się także zmarszczki. Zaobserwować można także delikatne ujędrnienie oraz poprawę sprężystości.


Mama ma bardzo wrażliwe oczy, które często ulegają podrażnieniu, jednak ten krem nie wywołał żadnej reakcji i nie szczypał ją w oczy.

Konsystencja kremu jest lekka, dzięki czemu idealnie sprawdza się on pod makijaż oraz wchłania się w trybie natychmiastowym. Wystarczy mała ilość, aby rozprowadzić go na całej twarzy oraz szyi i jest bardzo wydajny.

Krem zostanie na dłużej w kosmetyczce mojej mamy, to jest pewne!



Maseczka zamknięta jest w saszetce, w której mieści się 7 ml produktu.

"Jest to łagodna alternatywa dla mikrodermabrazji – gabinetowego zabiegu przywracającego młody wygląd skóry. Innowacyjna technologia termiczna potęguje działanie składników aktywnych oraz doskonale oczyszcza skórę. Maseczka idealnie wygładza skórę oraz poprawia jej jędrność i sprężystość."


Maseczka jest bardzo relaksująca, ogrzewa skórę podczas aplikacji i moja mama po nałożeniu chciała się położyć i pójść spać.

Nakładanie tej maski nie jest najprzyjemniejszym zadaniem, ze względu na jej konsystencję. Jest ona bardzo gęsta i zawiera delikatne drobinki peelingujące. Co jest zaskakujące, maseczkę dużo łatwiej zmyć niż te klasyczne.

Skóry nie podrażnia, zostawia ją dobrze oczyszczoną oraz wygładzoną.




Kosmetyk otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.


Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. moja mama nie może znaleźć odpowiedniego kremu dla siebie, muszę jej polecić ten :)
    obserwuję i zapraszam do mnie oraz zachęcam do udziału w rozdaniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupię mojej mamie ten krem, już kiedyś się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych produktów, ale to już kolejna dobra recenzja jaką czytam.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.