ULUBIEŃCY: LIPIEC & SIERPIEŃ

Ze względu na to, że przez połowę lipca byłam na Mazurach to głównie skupiałam się wtedy na pielęgnacji, a kolorówka poszła w kąt, dlatego nie robiłam oddzielnie ulubieńców lipca i stwierdziłam, że połączę je z sierpniowymi. Dzisiaj przedstawiam Wam jakie kosmetyki przypadły mi ostatnio do gustu.



Cuicu Diamond Single Eyeshadow - zachwyciły mnie swoją trwałością oraz mocno napigmentowanymi i ładnymi kolorami. Recenzja tutaj.

Sigma Eye Shadow Base Unveil - cudowna baza, która pięknie podbija złote cienie, a takie lubię na powiekach nosić najbardziej.

IsaDora Eyephoria 02 Golden Sand - to ulubiony złoty cień w mojej kolekcji. Świetna trwałość, pięknie wygląda na powiece i nie osypuje się, ideał! Recenzja tutaj.

IsaDora Lash Color Waterproof Mascara 52 Aqua Blue - wodoorporne niebieskie rzęsy przez cały dzień, świetny efekt na lato. Recenzja tutaj.


Gosh Bronzing Shimmer Powder 002 Pink - mam już w swoich zbiorach od dłuższego czasu i zastanawiam się, dlaczego dopiero teraz zaczęłam go stosować. Daje zdrowy efekt na polikach i pięknie podkreśla opaleniznę. 

Everyday Minerals Game Show Blush - Już w recenzji pisałam, że jest to mój ulubiony róż. Kolor idealnie pasuje do mojej karnacji, daje różowo-brzoskwiniowy rumieniec, który utrzymuje się bardzo długo. Recenzja tutaj.

The Balm Bahama Mama - o maaaaamo! Ten bronzer jest po prostu idealny! Chłodny odcień, który jest mocno napigmentowany, ale delikatnie nakładając będzie pasował dla bladych osób.

Krzemionka - polecam wszystkim osobom borykającym się z tłustą skórą. Idealnie matuje na kilka godzin, wygładza skórę i nie daje płaskiego matu. Można kupić na kolorówka.pl.


Przez ostatnie dwa miesiące na moich paznokciach pojawiało się dużo kolorowych lakierów, jednak z lakierów nie byłam zadowolona. 

Jedyny lakier, który skradł moje serce to holograficzny lakier od Born Pretty Store, który recenzowałam tutaj.


Trio w postaci kremu BB Idealia od Vichy, podkładu Lily Lolo oraz krzemionki sprawdzał się u mnie idealnie podczas upałów. I o ile z podkładu i kremu BB samodzielnie nie jestem zadowolona to używając tego trio uda mi się je zużyć nie męcząc się przy tym.

Krem BB ma bardzo małe krycie, tylko delikatnie wyrównuje koloryt skóry, ale dobrze sprawdza się jako baza pod podkład mineralny, który nakłada się o wiele łatwiej i trzyma o wiele lepiej. Krzemionka, którą nakładam na podkład sprawia, że podkład nie waży mi się na twarzy (a robi to używając samodzielnie) i utrzymuje matową skórę przez długi czas.

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. poluję już od dłuższego czasu na ten bronzer z The balm ;)tzn. odkładam pieniądze hehe. Marzenie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chciałabym, żeby te bronzery były znacznie tańsze :) Wtedy obkupiłabym się jak głupia :D Róże też by się przydały - takie dla jasnych karnacji, ale nie nudne - czyli odpowiednio napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to dobra cena jak na bronzer, szczególnie, że wystarcza nam na długo i można go mieć jednego (co innego z różami) :)

      Usuń
  3. Niebieskie rzęsy to faktycznie hit lata. A ten tusz jest obłędny! Daje niesamowity efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnego z twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dosyć dużo produktów skradło Twoje serce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wybrałam tylko te najlepsze z najlepszych :D

      Usuń
  6. muszę rozejrzeć się za tą krzemionką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych cieni. Muszę za nimi się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo ulubieńców :) I same ciekawe rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trio w postaci kremu BB Idealia od Vichy, podkładu Lily Lolo oraz krzemionki- niebanalne połączenie, fajnie, że znalazłaś takie fajne połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny asortyment,robi wrażenie niestety nie znam ich ale dobrze o niech wiedzieć:)
    super blog,ciekawe recenzje z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. podkład lily lolo daje u mnie wspaniały efekt, ale tylko na ok. 4 godziny.. może i u mnie krzemionka by się sprawdziła.. na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie przypomnieć gdzie ja wsadziłam tą krzemionkę... Miała być w dobrym miejscu i zawsze pod ręką, a teraz nie mogę jej znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę te cienie.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.