RECENZJA: BOURJOIS DELICE DE POUDRE BRONZING POWDER



Produkt znajduje się w bardzo mocnym, kartonowym opakowaniu mieszczącym 16,5 g produktu sprasowanego w kształt czekolady. Kosztuje ok. 60 zł.

W Polsce występuje tylko jeden kolor - 52.


Bronzer jest w ciepłej tonacji, jednak na skórze wygląda bardzo dobrze, nie jest zbyt pomarańczowy. Sprawdzi się także przy bardzo jasnych karnacjach.

Produkt idealnie sprawdza się zarówno przy bronzowieniu twarzy, jak i konturowaniu.

Nakłada się go świetnie, nie da się z nim przesadzić, a produkt rozprowadzony jest równomiernie. Jest to bronzer typowo dzienny, daje delikatny efekt. Mocny kontur także możemy nim uzyskać, jednak należy wtedy nałożyć kilka warstw.

Na mojej skórze trzyma się niemalże cały dzień, dopiero pod koniec dnia powoli schodzi, jednak robi to równomiernie.

Ma przepiękny zapach, na początku pachniał czekoladą, teraz bardziej wyczuwalna jest wanilia. Zapach nie wywietrzał, mimo że produkt posiadam już rok czasu.


Jest niesamowicie wydajny. Przez około pół roku używałam go codziennie, teraz używam od czasu do czasu. Zdjęcia pokazują obecny stan zużycia, czyli niewielki. 

Biorąc pod uwagę wydajność oraz gramaturę produktu (16,5 g!) cena wydaje się śmiesznie niska.

Opakowanie jest świetnie wykonane, wszystko jest dalej w idealnym stanie (jedynie trochę przybrudzone).

Jest to pierwszy produkt Bourjois jaki kupiłam, po czym byłam gotowa wykupić całą szafę, co powoli praktykuję ;)

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Macałam go teraz na promo ale po nałożeniu na dłoń, u mnie wyglądał koszmarnie :( Zawsze z wybraniem bronzera mam mega problem...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny ma design :) ciekawe czy u mnie by się sprawdził, bo jakoś kiepsko mi idzie z używaniem bronzera... ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. no powiem szczerze, że ciekawa jestem tego produktu, faktycznie wydajny skoro go używałaś tak długo a tyle go jeszcze masz:) on jest dostępny normalnie w drogeriach, czy raczej internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam gdzie jest szafa Bourjois tam go znajdziesz, czyli w większości Rossmanów, Hebe i SP :)

      Usuń
  4. uwielbiam bronzery a ten prezentuje się kusząco :) dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę jakiś porządniejszy bronzer, ale raczej nie będzie to Bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna mi się marzyła ta czekoladka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam teraz Harmony z MAC i baze brazujaca z Burzuja wiec juz nic nie potrzebuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wymyślili, brazer w formie czekoladki już na wstępie jest zachęcający:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wiele produktów Bourjois, w tym ten bronzer i jak dla mnie jest on niestety najsłabszy... nie wiem, może to mój egzemplarz.. oczywiście opakowanie, zapach, ogólny design rewelacja, ale mój jest taki... twardy, trudno go nabrać, godzinę można go nakładać i nie widać go na twarzy wcale... :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie umiem się nim obsługiwać, albo kompletnie nie pasuje do mojej cery, ale jak na razie po jednej aplikacji wydawał mi się nieco pomarańczowy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. kusi ;) ale jak na razie muszę się powstrzymać od zakupów :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. myślałam o zakupie ,ale jakoś odpuściłam..

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się dość jasny jako bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy, ale czytałam wcześniej wiele opinii, że ma dużo czerwonego pigmentu, opakowanie śliczne i ta forma czekoladki :)
    A jaki byś poleciła dobry bronzer w chłodnym odcieniu?

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.