INSTAGRAM PHOTOS OF THE (THREE) WEEK(S) #15



Ostatnie dni pięknej i słonecznej jesieni, jak szkoda, że nie wygląda ona tak całe trzy miesiące. Dla mnie mogłoby być też tak przez całą zimę ;)


Spotkanie blogerek :)


I moja wygrana od Mary Kay, szczęście się do mnie uśmiechnęło (w końcu!) ;)


Urodzinowe dyniowe muffinki z wiśniami, pychotka!


Mollunia się na mnie rzuciła, bo jedna kostka to było dla niej za mało, a nie dałam jej drugiej. 


Ender na dużym ekranie, czyli ekranizacja jednej z moich ulubionych książek, która, o dziwo, bardzo mi się spodobała. Jedynym minusem filmu jest to, że był stanowczo za krótki i pominęli kilka rzeczy.


Mój nowy najlepszy przyjaciel, z którym ostatnio się nie rozstaję! Po kilku dniach jestem tak przyzwyczajona, że normalnej książki do ręki chętnie nie wezmę.


Mój pierwszy pędzel Real Techniques zamówiony na próbę z iHerbu. Doszedł cały i zdrowy, teraz czas zbierać, żeby zamówić resztę pędzli ;)


Douglas już czuje święta, trochę wcześnie... Ale choinki mają ładne :)


Mój ulubiony koktajl ostatnio, czyli banan z truskawkami i wiśniami, mam obsesję na jego punkcie!


Kakałko z piankami, nowy wynalazek, który musiałam wypróbować. Teraz muszę kupić zapas pianek, bo do kakałka/gorącej czekolady pasują idealnie!

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Kindle! <3 Ja bez swojego się nie ruszam :> Mam starszą wersję, można powiedzieć, że od dawna - i cóż KOCHAM :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Inka też się zawsze rzuca na te Denta stixy :D A daj znać jak Ci si sprawdza jajeczko z RT, myślę właśnie nad zakupem, ale na razie mam skośny pędzel do różu i nie wiem, czy by mi odpowiadało.
    Kakao z piankami brzmi fajnie, będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko Douglas czuje święta ;) Już w wielu miejscach pojawiają się choinki i ozdoby świąteczne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kindelka też mam i uzależniłam się od niego . Mary Kay-*_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie zdjęcie czyli kakao z piankami - aaa muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo a ja woel czytac ksiazki papierowe i zwlaszcza te z bibloteki, papier ianczej pachnie ma jakas w osbei historie... i zarazki pewnei tez ale jakos tak mi lepiej jak macam papier :P

    OdpowiedzUsuń
  7. W Lidlu jest taka mega paczka pianek. Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze poszukać tego Puchatka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli masz ochotę na niespodziewaną paczuszkę to zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.