HAUL: PAŹDZIERNIK

Dzisiaj pokażę Wam wszystkie nowości, które kupiłam w październiku. Kosmetyki ze spotkania blogerek, na którym ostatnio byłam, pokażę od razu w relacji, która ukaże się jeszcze w tym tygodniu :)




 Pierwsze co kupiłam w październiku, zaraz po wypłacie to Kryolan Anti-Shine Powder. Czaiłam się na niego bardzo długo, ze względu na bardzo tłustą strefę T i nie żałuje ani jednej złotówki wydanej na ten puder, ale więcej o tym w ulubieńcach ;)



W Inglocie trochę poszalałam, ze względu na kupon zniżkowy -20%, który miałam z gazety Grazia. Z bólem serca wybrałam tylko 8 cieni, udało mi się powstrzymać, bo mogłoby się to źle skończyć. Dodatkowo musiałam dokupić drugą paletę, bo nie pomieściłabym wszystkich cieni w jednej ;)


Inglot Freedom System 10 Square



Inglot Eye Shadow 407 Pearl


Inglot Eye Shadow 383 Matte


Inglot Eye Shadow 342 Matte


Inglot Eye Shadow 327 Matte


Inglot Eye Shadow 348 Matte


Inglot Eye Shadow 63 AMC


Inglot Eye Shadow 155 AMC Shine


Inglot Eye Shadow 452 Pearl


Revlon Colorstay w końcu! Dobrze, że czekałam do promocji w Hebe, ponieważ miałam zamawiać online i zamówiłabym zły kolor.



Serię Rosacal z Tołpy recenzowałam ostatnio i, niestety, kremy już wykończyłam, dlatego je dokupiłam (aż tak bardzo je kocham), szczególnie, że były na bardzo korzystnej promocji.



Ladycode by Bell Luminous Skin Modelujący róż do policzków #01


Udostępnij ten post

33 komentarze :

  1. Ten puder to coś co bym faktycznie chciała mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. do Ciebie to i tak mi duuuuuużo brakuje ;)

      Usuń
  3. cienie prześliczne ;)) *.*
    a puder bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszalałaś z cieniami :) Ciekawa jestem jak ten drugi będzie wyglądał na oku :) Bardzo interesuje mnie również ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawił mnie ten puder z Kryolanu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne Ingloty, ja niedawno kupilam ta paletke i 10 cieni, ale cos czuje ze nastpenym razem tez dokupie cieni, tylko wsadze je do MACowej paletki na jakis czas

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne cienie wybrałaś :) a róż z Ladycode mam i ja - cudny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam puder matujący z kryolanu. Jestem zadowolona z działania, a dodatkowo jest wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory cieni! Chętnie obejrzę swatche, jeśli jeszcze ich nie wrzucałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie miałam zrobić zdjęcie z aktualizacjami paletek i ze swatchami, ale zapomniałam. spróbuję na dniach wrzucić :)

      Usuń
  10. O, przypomniałaś mi, że miałam Inglota 452 zakupić ;>>> ZUA kobieto :P :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wpadły mi w oko matowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremiki z Tołpy też uwielbiam;
    Kremik mnie zaciekawił
    a cieni z Inglota jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne zakupy, jestem ciekawa tego kosmetyku z Kryolana, także czekam na jego szerszy opis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Była gdzieś zniżka na Inglota, to czemu ja nie wiedziałam ;( czekam na swatche cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uuaa, nie wiedziałam o tej zniżce do inglota, planuję kupić kilka cieni :)
    mam ten puder, ale używam mega rzadko

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubi cienie Inglota, szczególnie maty <3 A i Tołpę sobie cenię, rzadko mnie zawodzi, a tej serii nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zakupy! Bardzo poodbają mi się cienie Inglot i zainteresowały mnie prodykty Tołpy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne są te cienie! A Kryolanu zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem ciekawa jak ten róż wygląda na policzkach, bo wydaje się byc bardzo łądny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. też ostatnio zaopatrzyłam się w podkład z Revlon:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cienie ładne :) Czekam na swatche.
    Ja w Inglocie kupiłam tylko duraline ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Niektóre cienie baaardzo mi się podobają :) I róż ma też ciekawy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  23. ile bez promocji kosztowały te produkty z inglota?

    OdpowiedzUsuń
  24. czekam na recenzję pudru :) Słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Spodobały mi się dwa Ingloty: 342, 327. Musze się im przyjrzeć na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że nie tak trochę poszalałaś w Inglocie :)

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.