PAZNOKCIE: WIBO SO MATTE #10



Lakier zamknięty jest w zgrabnej buteleczce mieszczącej 7 ml produktu. 

Lakierem dobrze się maluje paznokcie, nie wylewa się po skórkach. 

Wysycha bardzo długo, po ok. 3h od pomalowania poszłam spać, a na paznokciach następnego dnia zobaczyłam pościelowy wzorek.


Dwie warstwy wystarczą do idealnego pokrycia płytki, po czym po kilku minutach paznokcie stają się pół matowe, pół satynowe, nie jest to na pewno całkowity mat. 

I nie utrzymuje się ten efekt na długo. Po 12 h od pomalowania paznokcie są błyszczące tak, jak normalny lakier oraz zdzierają się powoli końcówki.

Jednym słowem: niewypał! 






Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Ładny jest, szkoda, że długo schnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są lakiery z tej serii, jednak strasznie szybko zsychają się w buteleczkach :(

    OdpowiedzUsuń
  3. uu szkoda, że nie udany ten lakier, lepiej kupić bazę matującą;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Matowe to chyba jednak nie moja bajka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię matowe kolory, ale rzadko można znaleźć prawdziwą perłę.

    OdpowiedzUsuń
  6. on mi się z grzybami kojarzy strasznie;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm faktycznie widać , że na koncach zaczyna się byszczeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że taki słaby, bo nawet ciekawy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglada to jakbys sobie plasteline rozmazala na paznokciach, brzydal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, rzeczywiście! nie wpadłabym na takie porównanie ;)

      Usuń
  10. ładny kolor ale jak tak dlugo schnie to niestety nie dla mnie, oszalalabym ;( :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie sądziłam, że lakier matowy z czasem może zacząć błyszczeć...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam lakier matowy z Golden Rose i tez szybko się wyciera :(

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.