RECENZJA: BATISTE DRY SHAMPOO LIGHT & BLONDE



Szampon zamknięty jest w 200 ml opakowaniu w aerozolu. Jego cena wynosi ok. 15 zł.


Suchy szampon, który błyskawicznie zapewnia jedwabiście miękkie, pachnące włosy bez użycia wody. Do wszystkich typów włosów. 

Pierwszym moim suchym szamponem był właśnie Batiste, w wersji Cherry. Produkt nie przypadł mi do gustu, o czym mogliście już czytać tutaj. Miałam nadzieję, że może wersja do blond włosów sprawdzi się u mnie lepiej, dlatego chciałam ją także wypróbować zanim skreśliłabym Batiste na dobre. Miałam już zamiar kupić, jednak udało mi się produkt dostać na spotkaniu blogerek (właściwie zamieniłam się, ale to tylko szczegół).

I wyobraźcie sobie moje zdziwienie po pierwszym użyciu, kiedy odkryłam, że wszystkie minusy wersji wiśniowej tutaj zamieniają się na plusy (praktycznie w stu procentach). 

Włosy czyści bardzo dobrze i, na szczęście, włosy zostają w swoim naturalnym kolorze, nie wybiela ich. Zabiera od nich trochę blasku, są bardziej matowe i mniej gładkie niż po tradycyjnym myciu, jednak nie jest to bardzo zauważalne. 

Zapach ma bardzo ładny, przypominający perfumy. Nie jest zbyt intensywny, powiedziałabym, że jest średniej mocy. Mojej siostrze, która jest akurat bardzo przewrażliwiona na zapachy, by przeszkadzał, za to mi pasuje.

Produktu używało mi się bardzo dobrze. Nie obraziłabym, gdyby jego wydajność była odrobinę większa, ale i tak z pewnością będę do niego wracać (chociaż obecnie testuję inne, trochę tańsze zamienniki).

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Muszę koniecznie mieć ten szampon ! :-)

    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie go wypróbuję, jeśli tylko nadarzy się okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze byłam sceptycznie nastawiona do suchych szamponów, ale może pora żeby je zmienić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przekonałaś mnie do zakupu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj chętnie ten bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj pisałam o sześciu innych wersjach Batiste :) Mi też wersja kolorowa bardzo przypadła do gustu, ale na Cherry również nie narzekam. Za to wersja z dodatkiem lakieru, to jakiś totalny kwas. Nie polecam :D Kolorowe rządzą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wersję medium i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam tej wersji, caly czas uzywam wersji tropical i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.