RECENZJA: EVELINE PALETKA CIENI QUATTRO #01




Cienie zamknięte są w mocnym, czarnym opakowaniu. Każdy z nich ma 1,3 g. Paleta kosztuje ok. 16 zł.

Kolekcja cieni została oparta na wyjątkowej technologii niezwykle drobnego rozcierania, co sprawia że cienie są trwałe i wygodne w aplikacji. Doskonale przylegają do powieki i utrzymują się przez wiele godzin.
Świecące drobinki nie są zbyt widoczne, jednak tworzą typowo wieczorowy makijaż. Cienie Quattro dostępne są w czterech wyjątkowych zestawieniach kolorystycznych, a swoboda użycia koloru z całej palety barw pozwoli na wyjątkowy, indywidualny wizerunek odpowiedni na każdą okazję.

Paleta zawiera cztery cienie, mimo że każdy z nich posiada drobinki, na oku nie gryzą się ze sobą, tylko ładnie łączą ze sobą. Są dobrze napigmentowane, szczególnie granatowy odcień. Pigmentację można odrobinę stopniować, aby uzyskać bardziej intensywny efekt.

Cienie posiadają delikatnie kremową konsystencję, dobrze się je nakłada i rozciera, jednak osypują się podczas aplikacji. Aby temu zapobiec należy w pierwszym ciągu zająć się makijażem oka, a potem dopiero reszty twarzy.

Trwałość jest naprawdę rewelacyjna, na moich tłustych powiekach potrafią wytrzymać dziesięć godzin w stanie idealnym. Co ciekawe, lepiej trzymają się na powiekach solo, niż na bazie. Jedynie z błękitnym cieniem jest trochę kłopotu, gdy nałożymy go na całą powiekę, jak to ja raz zrobiłam, po kilku godzinach wchodzi w załamania powieki, za to przy makijażu smokey, który ostatnio opublikowałam na blogu, użyłam go jedynie do roztarcia granic, a makijaż trzymał się bardzo dobrze.

Opakowanie jest zdecydowanie na plus, jest ładne oraz porządnie wykonane, w przeciwieństwie do większości takich małych i tanich palet.


Kosmetyki otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.


Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. ale fajne kolory:) bardzo lubię takie poczwórne paletki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a czaiłam się ostatnio na nią;) i na tą z fioletem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne, ale dla mnie są troszkę za mocne, myślałam nad ta paletką, ale jednak ostatecznie z nich zrezygnowałam xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa, i ciekawe kolorki :) Też mam tłuste powieki, więc ciekawe jak u mnie by się spisały :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ladne kolory, ja jednak nie kupuje juz praktycznie zadnych cieni poza inglotem maciem i mam zamiar kupic paletke naked

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna paletka, ale najbardziej spodobał mi się granat. Z tym, że mam bardzo podobny z Sigmy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory ma w moim stylu, chociaż ja ostatnio mam mega parcie na matowe cienie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo za tak piękna trwałość.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.