ULUBIEŃCY NIEKOSMETYCZNI 2013 ROKU



Czytnik książek
Kindle jest moim głównym ulubieńcem, bez którego nie wyobrażam sobie teraz życia. Jest to wybawienie dla osób takich jak ja, które czytają książki głównie podczas drogi do pracy/szkoły itp. Zajmuje bardzo mało miejsca, jest leciutki i pomieści w sobie wiele książek. O wiele łatwiej jest czytać na stojąco w autobusie, ponieważ idealnie mieści się w ręce i można zmieniać strony używając jedynie jednej ręki. Nie raz jeździłam z grubą, wielostronicową i niesamowicie ciężką książką w torebce, z którą męczyłam się, bo zajmowała całe wolne miejsce w torebce, obciążała ją, a trzymając ją, ręka szybko mi drętwiała, teraz już nie mam się czym przejmować. Dodatkowo książki czyta się o wiele szybciej i przyjemniej, nawet wersja z reklamami w niczym nie przeszkadza.

Lampa pierścieniowa
To mój drugi najlepszy zakup w tamtym roku, już się nie muszę martwić o brak słońca za oknem lub zachmurzone niebo i zdjęcia mogę zrobić o każdej porze dnia. Pięknie oświetla twarz oraz kosmetyki do zdjęć. I jeszcze ten ring w oku! 

Bieganie
I tutaj zaskoczyłam siebie najbardziej. Zawsze należałam do osób, które biegania nienawidzą, zawsze na w-fie robiłam co mogłam, aby tylko nie biegać, a jak już musiałam to i tak większość trasy przechodziłam. W tym roku postanowiłam, że to zmienię i zmuszę się do biegania. Kupiłam buty do biegania, mimo odradzania rodziców i mojego brata, bo mam słomiany zapał do wszystkiego, a jeśli chodzi o dobrowolny wysiłek to tym bardziej. Zrobiłam to akurat przed wakacjami, żeby podczas pobytu na Mazurach zacząć biegać, bo tam mnie nikt nie zobaczy. Udało się, biegałam praktycznie codziennie, a po powrocie kontynuowałam i nawet namówiłam do tego mamę! Obecnie trochę pogoda nie pozwala biegać na zewnątrz, a siłowni się boję panicznie, więc czekam do wiosny.

Serial
W tym roku (w końcu) obejrzałam wszystkie sezony Big Bang Theory, wcześniej oglądałam pojedyncze odcinki na Comedy Central i mnie nie porwało, jednak po obejrzeniu od pierwszego sezonu zakochałam się od razu. Sheldon rozwala system. Dokonałam także odkrycia serialu Person of Interest, który obejrzałam głównie dla Michaela Emersona (Harolda), a skończyło się na tym, że polubiłam serial bardzo, za fabułę, grę aktorską i za wiecznie opanowanego Reesa.

Program telewizyjny
The Voice UK! Piękna muzyka, utalentowani ludzie i zajebiste jury! Nie dość, że znają się i udzielają dobrych rad, to jeszcze wiedzą co to jest prawdziwa walka, aby przekonać ludzi do siebie. Obecność Will.I.Am. sprawia, że mogę obejrzeć każdy odcinek z uśmiechem na ustach.

Film
Razem z tatą jesteśmy fanami filmów o zombie, obejrzeliśmy większość (jak nie wszystkie) filmy z taką tematyką. Warm Bodies zwróciło moją uwagę, bo pokazuje zupełnie inne spojrzenie na zombiaków, które niekoniecznie są niemyślącymi istotami. Now is good chwycił mnie za serce, jest to pierwszy film na jakim uroniłam łzę, bo nic nie jest tak smutnego jak umieranie w młodym wieku.

Książka
W zeszłym roku książek nie przeczytałam wiele. Połowę roku spędziłam w domu, gdzie czyta mi się zdecydowanie najgorzej, dlatego rzadko po nie sięgałam. Nadrobiłam za to w drugiej połowie. Najlepiej zapamiętałam Cmętarz zwieżąt, trochę przerażająca, jak z resztą większość książek Kinga, jednak bardzo ciekawa i wciągająca (mogę to powiedzieć praktycznie o wszystkich książkach Kinga).

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Kindle toteż moj ulubieniec wszech czasow, maly, lekki, poręczny i pojemny ;) A co do lampy, to mam nadzieję, że też sobie taką sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w 2013 bieganie zdecydowanie zaniedbałam, niestety. teraz trudno mi się zebrać i zacząć od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ja tez nigdy nienawidzilam biegac ale od tego roku zaczelam i nawet polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z książek polecam trylogię Igrzysk Śmierci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam pierwszą część i średnio mi się podobała. Lepsze wrażenie zrobił na mnie film.

      Usuń
  5. Zastanawiam się wciąż nad zakupem Kindla, bo też czytam najczęściej w autobusie/tramwaju. Jednak to spory wydatek, więc wymaga głębszej analizy ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wielka ochotę na czytnik Kindla, może kiedyś mi się uda go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. sama zastanawiam się nad kupnem czytnika i chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.