PAZNOKCIE: MARY KAY NAIL LACQUER TEMPTING TEAL





Lakier zamknięty jest w buteleczce mieszczącej 7,5 ml produktu i kosztuje ok. 40 zł.

Kolor tempting teal to piękny, głęboki odcień turkusu. Może niezbyt pasuje na obecną porę roku, ale na lato będzie idealny. 

Pędzelek jest średniej szerokości, dobrze się nim operuje. Konsystencja lakieru jest bardzo rzadka i może się rozlewać po skórkach, dlatego trzeba bardzo uważać oraz nabierać małą ilość produktu na pędzelek. Płytkę paznokcia pokrywa już przy pierwszej warstwie, jednak mogą powstać lekkie prześwity jak malujecie tak samo nieumiejętnie jak ja, dlatego wtedy należy nałożyć dwie warstwy. Wysycha dosyć długo i przez to pewnie nie będę po niego sięgać zbyt często.

Za to trwałość jest fenomenalna! Lakiery na moich paznokciach nie wytrzymują długo, jestem przyzwyczajona, że co 2-3 dni maluję paznokcie, a tu jestem pozytywnie zaskoczona. Pięć dni, rekord! Kolor zdążył mi się już trochę znudzić jak lakier był jeszcze w idealnym stanie.



Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. bardzo ładny "teal", ale mam chyba ze 2 podobne w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie trwałość dobra. Kolor tez mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor cudny, trwałość fajna, ale cena nieco wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię kosmetyków Mary Kay - po prostu sama polityka tej firmy odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor :) Mam od nich dwa lakiery, jeden z tej serii, taki różowo-lawendowy, a inny ze starej kolekcji. Faktycznie, jakość świetna :) Lubię MK, mają bardzo dobrej jakości produkty, w średniopółkowych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolorek. Mi się wręcz przeciwnie kojarzy. Według mnie jest to taki jesienno-zimowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubie takich kolorów, ale od czasu do czasu mozna przywdziac;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tak się kolorek podoba, zwyczajny ale ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny odcień, gdyby nie cena to już bym go kupowała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie do konca moj kolor, mam podobny z Orly, ale jak dla mnie troche trupi jest

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.