AKTUALIZACJA WŁOSÓW: WRZESIEŃ


Hej! Mam dzisiaj dla Was miesięczną aktualizację włosów, właściwie półtora miesięczną, ponieważ ostatnia była w połowie sierpnia. Pielęgnacja nie była zbyt intensywna przez ten czas, ale pojawiły się w niej nowe produkty!

Mycie
Przez ostatnie półtora miesiąca włosy myłam nowym szamponem, jakim jest Kérastase Elixir Ultime Sublime cleansing oil shampoo, który praktycznie zużyłam już do końca. Nie jestem z tego produktu zadowolona, ponieważ za taką cenę oczekiwałam cudów, a nie ma się tak naprawdę czym zachwycać. Dobrze się pieni i oczyszcza włosy, sprawia, że po umyciu, jeszcze pod prysznicem, włosy wydają się gładkie, ale gdy przychodzi czas na ich rozczesanie to występuje delikatny problem (a zawsze używam odżywki!). Plus za piękny zapach, minus za trochę rozczarowujące działanie. Na dniach pojawi się pełna recenzja.

Odżywki
Podczas pobytu za granicą używałam Pilomax Regeneracja Maska Włosy farbowane jasne jako odżywki, wykończyłam odżywkę O'Right Purple Rose Conditioner, o której pisałam w ostatniej aktualizacji, a potem przyszedł czas na coś nowego, czyli Receptury Babuszki Agafii Tradycyjny balsam na kwiatowym propolisie. Gdy używałam jej sporadycznie efekt był w porządku, włosy były wygładzone i łatwo było je rozczesać, problem zaczął się gdy zaczęłam tego balsamu używać codziennie. Włosy wysuszył mi bardziej niż nawilżył i zostawiał je szorstkie w dotyku, a zamiast uzyskać objętość, którą producent obiecuje, zauważyłam duże puszenie się włosów, co nigdy u mnie nie występowało. 

Maski
Pomijając maskę Pilomaxu, którą używałam jako odżywkę, na moje włosy lądowała moja ukochana maska Kallos Crema al Latte. Może nie tak regularnie jakbym chciała, ale kilka razy udało mi się jej użyć.

Olejowanie
Szczerze, nie pamiętam dokładnie czy w ogóle olejowałam przez ostatni czas włosy (ciężko pamiętać okres półtora miesięczny, przynajmniej dla mnie), ale jeśli użyłam jakiegoś oleju to był to olej kokosowy.

Wcierki
Ktoś musi mnie zmusić, żebym w końcu zaczęła ich używać!

Końcówki
Końcówki zabezpieczałam olejkiem Kérastase Elixir Ultime Oleo-Complexe.

Farbowanie
Przez ostatni czas rozjaśniłam odrosty tradycyjnie farbą Schwarzkopf Color Mask w kolorze 1000 Jasny Naturalny Blond (w przyszłym miesiącu zmieniam farbę!) oraz wykonałam różowe ombre piankami Venita (koloryzacja półtrwała). 

Fryzjer
Konieczna wizyta!

Efekty
Przez ten czas włosy urosły o 2 cm, co daje nam łącznie 50 cm. Na prawym (obecnym) zdjęciu widać, że nie są w najlepszej jakości, wyglądają na sianowate, nie są idealnie proste jak zazwyczaj, tylko odkształcone. Końcówki wyglądają na przerzedzone, a takie w rzeczywistości nie są, to wina odkształcenia oraz ułożenia włosów. W porównaniu do poprzedniego miesiąca wyglądają po prostu tragicznie. To pokazuje jak nieodpowiednia pielęgnacja może zmienić wygląd włosów. Kolor dalej jest ten sam, ze względu na brak promieni słonecznych na prawym zdjęciu wpadają bardziej w srebrne.



Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Bez olejowania moje włosy robią się sianowate, więc stosuję je w miarę systematycznie. Maski Kallos lubię i też mam zwykle którąś z nich w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wytłumacz proszę na czym polega dokładnie to olejowanie i jak jej poprawnie wykonać może być nawet filmik pozdrawiam Majka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja musze sie zmusic by cokolwiek zrobic z wlosami oprocz nakladania maski.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.