L'OREAL VOLUME MILLION LASHES SO COUTURE



Hej! Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć co nieco o moim ulubionym tuszu do rzęs, które przebił wszystkie do tej pory i który postawił wysoko poprzeczkę w testowaniu nowych.

Do tej pory miałam jeden tusz z L'Oreala, Mega Volume Collagen, który sprawił, że tusze z tej firmy omijałam szerokim łukiem. Jednak najnowszy z rodziny, czyli VML So Couture, był i jest szeroko polecany w blogowym i youtube'owym świecie, dlatego też się na niego skusiłam. 

Szczoteczka jest rewelacyjna! Najbardziej lubię silikonowe szczoteczki w tuszach do rzęs, ponieważ one najlepiej sobie radzą z rozdzieleniem moich dosyć gęstych rzęs. Tutaj szczoteczka nie jest ani zbyt duża ani zbyt mała, włókna są sztywne i nie za długie, dzięki czemu łatwo dostać się do rzęs od nasady oraz uzyskujemy pięknie rozdzielone rzęsy.

Tusz jest niesamowicie trwały, utrzymuje się na rzęsach cały dzień. Nie kruszy się, ani nie rozmazuje, mogę nawet śmiało stwierdzić, że jest wodoodporny. Ze względu na trwałość tusz także ciężej zmyć z rzęs, ja używałam do jego zmycia metody OCM.

Kolor jest mocno czarny, chociaż występuje też wersja ultra black tego tuszu. Po użyciu rzęsy są bardzo mocno wydłużone oraz pogrubione. Bardzo dobrze utrzymuje podkręcenie rzęs, jeśli użyjemy wcześniej zalotki.

W tym produkcie zakochałam się od pierwszego użycia, bardzo podoba mi się efekt jaki daje. Konsystencja tuszu jest idealna od początku i przez długi czas możemy cieszyć się świeżym tuszem. Ja swój egzemplarz użyłam przez 6 miesięcy, chociaż nie używałam go codziennie.

Opakowanie przepiękne! Napisy z nakrętki po jakimś czasie się odrobinę ścierają, ale to nic.

Cena to ok. 55 zł, jeśli chcemy kupić stacjonarnie. Warto poczekać do promocji -40% lub kupić online, gdzie cena to ok. 30 zł.

Zdjęcie pod spodem prezentuje tusz na początku 6 miesiąca używania, po lewej stronie 1 warstwa, po prawej 2 warstwy.


Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Taki trochę delikatny efekt, ale w sumie bardzo fajny! Ostatnio nawet mam ochotę, zeby moje rzęsy wyglądały delikatnej i nie wyglądały na sztuczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie naturalnie to wygląda, ale Ty masz ogólnie piękne rzęsy i chyba mało który może zrobić Ci krzywdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to również i moja ukochana mascara <3 i pachnie czekoladą

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak dużo osób go zachwala, że chyba się skuszę, jak pozużywam wszystkie moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super efekt, czekam na promocję, kusi od dawna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Narazie używałam tylko jednej maskary z Loreal'a, ale ma ochotę na więcej i to właśnie na tą.

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny efekt! będę musiała kupić ten tusz podczas jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne rzęsy. I mega podkręcone. Moje niestety są toporne pod tym kontem nawet po użyciu zalotki. :/

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.