MAC PRO LONGWEAR CONCEALER



U niektórych poszukiwanie idealnego korektora pod oczy trwa wieczność. Ja postawiłam na kupno klasyka, o którym słyszał każdy, jako jeden z pierwszych korektorów jakie kiedykolwiek miałam. I mogę powiedzieć, że przepadłam!

Każdy ma inne kryteria względem kosmetyków, których szuka. Moje względem korektora są takie, żeby miał średnie krycie, zastygał, długo się utrzymywał i nie wchodził po chwili w zmarszczki. Nawilżenie nie jest mi potrzebne, ponieważ swoją skórę mam idącą raczej w kierunku tłustej, a przed wykonaniem makijażu zawsze dobrze nawilżam skórę, szczególnie tę wokół oczu.

Nazwa Pro Longwear nie widnieje bez powodu, ponieważ jest to produkt, który utrzymuje się na skórze długie godziny. Nie ściera się w ciągu dnia, nie świeci się i nie traci krycia. Wszystko, tak jak było zakryte na początku, jest zakryte po dwunastu, a nawet po większej ilości godzin, nie wyglądając ani trochę gorzej. Nie mogę powiedzieć, że nie wchodzi w zmarszczki, ponieważ to robi, jednak dopiero po kilku godzinach, przy czym większość korektorów podkreśla zaraz po nałożeniu.

Krycie nie będzie pasować każdemu, ponieważ nie jest to krycie idealne. Moje potrzeby w zupełności zaspokaja, mam tylko delikatne niebieskie cienie pod oczami, które raczej nie są zauważalne przez inne osoby. Dla osób z mocnymi cieniami pod oczami niestety ten produkt się nie sprawdzi, ponieważ nie zakryje ich całkowicie.

Odcień mojego korektora to NC15 i jest on widocznie jaśniejszy od odcienia mojego podkładu, dlatego używam go nie tylko pod oczy, ale także w strefie T. Co daje piękny efekt zbalansowanego rozświetlenia.

Wiele osób skarży się na pompkę w tym produkcie, która wypluwa zbyt dużą ilość produktu. Według mnie można tę pompkę łatwo kontrolować, wystarczy tylko chcieć. Do nałożenia korektora pod oczy starczy Wam spokojnie pół pompki, jeśli chcecie rozświetlić także strefę T wtedy cała pompka będzie idealna.

Produkt jest bardzo wydajny. Służył mi dzielnie przez 8 miesięcy, gdzie przez 5 miesięcy używałam go codziennie. 

Jego cena to 77 zł za 9 ml produktu w szklanym opakowaniu. Moim zdaniem nie jest wcale wygórowana i warto go wypróbować na własnej skórze, szczególnie jeśli macie możliwość wybrać się do ich stacjonarnego salonu i poprosić o próbkę.

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Miałam próbkę, nie zachwycił mnie właśnie kryciem. Nie radzi sobie z niespodzienkami i przebarwieniami po pryszczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niedoskonałości nie próbowałam go nakładać, ale i tak do tego stworzony nie jest, bo zastyga i może podkreślać bardziej niż zakrywać.

      Usuń
  2. Ja początkowo byłam zachwycona, ale z czasem doszłam do wniosku, że nie do końca mnie zadowala, ale... źle nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie jest to najgorszy korektor, jedyny plus że bardzo mocno rozjaśnia ale brzydko wygląda pod oczami, podkreśla zmarszczki i nie kryje aż tak bardzo. Najlepszy korektor to loreal touche magique albo ewentualnie Estee Lauder double wear

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EL nie miałam, ale z tego co patrzyłam na testerze to jest bardzo podobny do maca (nawet zapach ten sam), tylko jest bardziej nawilżający.

      Usuń
  4. Mam w planach wybrać się po próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za te 77zł to bym sobie kupiła 5 kamuflaży z Catrice i miałabym je na wieczność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że ten kamuflaż nie nadaje się pod oczy. Przynajmniej u mnie nie zdaje kompletnie egzaminu.

      Usuń
  6. używałam i szczerze przyznam, że byłam bardzo zawiedziona

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ten korektor bardzo lubię, chociaż czasem miewamy "gorsze dni" kiedy po prostu jakoś nie wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się nad nim, ale obawiam się przesuszenia i podkreślenia zmarszczek :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz skórę suchą odradzam, jeśli normalną lub w stronę tłustej to z dobrym nawilżeniem nie będzie nic takiego :)

      Usuń
  9. Właśnie przymierzam się do kupna tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jednak wolę coś o konkretniejszym kryciu na wszelkiego rodzaju blizny potrądzikowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja potrzebuję mocnego krycia, więc raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.