BOURJOIS FLOWER PERFECTION




W moim makijażu najważniejsza jest dobra baza w postaci idealnej, porcelanowej skóry. Uwielbiam podkłady, które dadzą mi efekt idealnego krycia. Nie muszę mieć zrobionego makijażu oka, ale zdecydowanie muszę mieć zakryte wszystkie niedoskonałości skóry czy zaczerwienienia. Podkłady są moim zdaniem najciekawszymi produktami do testowania, nigdy nie wiemy co się trafi i jak dany produkt będzie działał na naszej skórze. Mimo znalezienia ideału, którym jest podkład Estee Lauder Double Wear dalej szukam nowych perełek, szczególnie czegoś z drogeryjnej półki. Moje uzależnienie urosło do tego stopnia, że szuflada z podkładami w mojej komodzie Alex z Ikei jest wypchana po brzegi, a to dalej nie motywuje mnie do zrecenzowania tego co znajduje się w środku!

Podkład Flower Perfection od Bourjois jest w mojej kolekcji od stosunkowo niedawna i jest to pierwszy podkład, który recenzuję tak szybko, ponieważ wszystkie recenzje podkładów jakie widzieliście do tej pory były napisane po zużyciu całej buteleczki, jak nie dwóch. ;) 

Z Bourjois miałam już podkład Healthy Mix, który mimo mieszanej skóry uwielbiam, 123 Perfect, który kompletnie się u mnie nie sprawdził oraz CC Cream, który miałam tylko trzy razy na twarzy i nie jest to produkt godny polecenia, na pewno nie dla osób z cerą mieszaną czy tłustą. Teraz przyszedł czas na ostatni podkład jaki Bourjois ma w swojej ofercie. 

Jest to produkt o bardzo mocnym kryciu, najlepszym jaki do tej pory doświadczyłam spośród drogeryjnych podkładów. Zakrywa wszystkie zaczerwienienia oraz niedoskonałości, skóra po jego użyciu jest nieskazitelna. Krycie na poziomie podkładu Double Wear z Estee Lauder, jak i nie lepsze! Konsystencja bardzo przyjemna, lekka, biorąc pod uwagę takie krycie i bardzo łatwo rozprowadza się na skórze. Posiada satynowe wykończenie, które wymaga przypudrowania przez osoby ze skórą tłustą. Wygląda pięknie na żywo, na zdjęciach oraz w kamerze.

Sam w sobie aplikuje się bardzo dobrze, ale problem pojawia się podczas aplikacji różu i bronzera na przypudrowany już podkład, ponieważ wtedy podkład się ściera. Jeśli lubimy naturalny efekt i tylko lekko muśniemy pędzlem to nie będziemy miały żadnych problemów. Za to jeśli, tak jak ja, lubimy mocno podkreślone policzki to niestety nie będzie to podkład dla nas. Nawet przy używaniu bardzo delikatnych i mięciutkich pędzli podczas nakładania i rozcierania bronzera podkład w tamtych miejscach się ściera.

I jeśli pędzlem możemy ten podkład zetrzeć to tak samo łatwo możemy ten produkt zetrzeć czynnościami takimi jak rozmowa przez telefon, poprawianie włosów, a już nie mówię co będzie się działo podczas kataru. Gdy używamy bibułek matujących to też razem z sebum ściągniemy też odrobinę podkładu z twarzy. Trwałość, oprócz braku odporności na przecieranie, jest w porządku. Po 8h skóra wygląda ładnie i tylko delikatnie się u mnie świeci co wzmacnia się wraz z nadejściem kolejnych godzin. Nie jest to produkt do używania na większe wyjścia, jedynie na co dzień.

Niestety z tego produktu nie jestem zadowolona i jest to kolejny podkład z Bourjois, który się nie sprawdził. Poniżej możecie zobaczyć filmik z pierwszym wrażeniem tego produktu i porównać z dzisiejszą recenzją. 




Udostępnij ten post

5 komentarzy :

  1. Miałam go kiedyś, ale to było bardzo, bardzo dawno temu. Kolor 51 oczywiście był trochę za ciemny, ale wtedy jeszcze chyba miałam gdzieś, że noszę za ciemny podkład :D
    Generalnie wrażenie miałam takie same, jak Ty. Fajny podkład, dobre krycie i piękny zapach, ale ścieranie... Oj nie...Pudrowałam go oczywiście, ale i tak się ścierał. Chociaż ładnie wyglądał na twarzy, więc sama nie wiem, czy nie kupiłabym ponownie, żeby sprawdzić jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój główny zarzut do podkładów z Burjois - ścierają się na potęgę. Jak nic innego.
      :(

      Weak Point - Bardzo dobra recenzja :) Rzeczowo, na temat :)

      Usuń
  2. Szkoda że się nie sprawdził, ja nie miałam nigdy podkładu tej firmy, i myślę, że nie będę miała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie nazwałabym tego podkładu trwałym, ponieważ jego podatność na ścieranie z twarzy powoduje, że po kilku godzinach pozostają na niej nieestetyczne resztki podkładu zmieszanego z pudrem. Za to ma ładny zapach i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, szkoda! Takie fajne krycie, a taki podatny na ścieranie, to aż szkoda go kupować... Ale lecę obejrzeć test! :*

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.