SEMILAC 032 BISCUIT





Większość osób uważa, że najbardziej klasyczny odcień jaki możemy nosić na paznokciach to czerwień. I kiedy takie osoby wmawiały sobie przy zakupach, że kolejny czerwony lakier jest inny niż dziesięć lakierów w tym samym odcieniu, które mają w domu, ja nigdy po czerwień nie sięgałam. Dla mnie najbardziej klasycznym odcieniem, pasującym do wszystkiego jest właśnie złamana biel różem. Wcześniej moim ulubieńcem był lakier Essie Fiji, ale odkąd przerzuciłam się na hybrydy jest to Semilac Biscuit.

Biscuit jest to bardzo jasny, pastelowy odcień różu, który będzie pasował nam na wiele uroczystych okazji, ale także na co dzień. Wygląda na paznokciach bardzo elegancko i schludnie. I gdybym miała wybrać jeden lakier, który nosiłabym do końca życia to byłby to właśnie ten. Robi na mnie, i nie tylko, ogromne wrażenie i nigdy mi się nie znudzi. Już zawsze będę musiała mieć go pod ręką, ponieważ nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Na zdjęciach możecie zobaczyć efekt po dwóch warstwach lakieru i, mimo że tego za bardzo nie widać, to są delikatne prześwity. Z pewnością da się ten lakier idealnie nałożyć dwoma warstwami, ale ja jako osoba początkująca w robieniu paznokci lakierami hybrydowymi nie dałam rady i poprzednim razem nakładałam trzy warstwy.

Trwałość lakieru jest fenomenalna i trzyma się spokojnie 3-4 tygodnie, co udało mi się przetestować, ponieważ moje paznokcie nie rosną zbyt szybko i należę do osób, którym odrost nie za bardzo przeszkadza.

Hybrydy odkryłam zdecydowanie za późno, ale już szybko nadrabiam zaległości. Szczególnie, że dzięki nim mogłam już zapuścić paznokcie do takiej długości jaką widzicie na zdjęciach, której już dawno nie miałam. Wzmacniają paznokcie i ochraniają je przed uszkodzeniami mechanicznymi, dzięki czemu dużo trudniej jest je połamać.

W tym momencie w mojej kolekcji znajduje się 6 lakierów Semilaca i ilość będzie z pewnością rosła. Dwa dni temu zakupiłam dwa nowe odcienie (nawet nie wiecie jak ciężko mi się było zdecydować!), które pokazywałam Wam na moim snapchacie: weakpointblog i już nie mogę się doczekać, aż nałożę je na paznokcie!

Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Ja jestem fanka czerwieni. Pasuje zawsze i wszedzie:) w takich kolorach nie lubie swoich dloni, uwazam ze nie pasuje do mojej zoltawej skory;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go też i jedna rzecz, jaką zauważyłam to łatwo się farbuje tzn. miałam na sobie turkusową sukienkę z zamszu i paznokcie mi się zafarbowały!pierwszy raz zauważyłam coś takiego przy hybrydzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten kolor na pazurkach. Śliczny jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie kolor ideał na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. trochę Ci zazdroszczę, że odrosty nie dopadają Cię tak szybko ;p mam już sporą kolekcję hybrydek semilac i ciągle ją powiększam ;p ani się obejrzysz, a będziesz ich miała kilkanaście, kilkadziesiąt... ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten rozbielony róż :) też niedawno miałam takie pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny odcień! Z pewnością go zamówię, choć trochę obawiam się aplikacji, bo czytałam, że może być problematyczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. jest przepiekny, musze kupic, bo mi sie skonczyl jakis czas temu ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ze słynnym ciasteczkiem moja relacja jest bardzo nie stała raz je kocham a raz nienawidzę. Ostatnio lubuje się w 083 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ piękny ten kolorek. Uwielbiam takie kolory.

    OdpowiedzUsuń

Not another blog about make-up © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.